Bez tych dwóch rozszerzeń nie wyobrażam sobie korzystania z Chrome

20.07.2012
Bez tych dwóch rozszerzeń nie wyobrażam sobie korzystania z Chrome

Już kilka razy pisałam o rozszerzeniach do przeglądarki Chrome, która jest moim głównym narzędziem zarówno do pracy, jak i rozrywki. Tym razem chciałam jednak skupić się na dwóch rozszerzeniach, które wydają się niepozorne, jednak po czasie mocno zmieniają przyzwyczajenia korzystania z sieci i jej zasobów. Do tego stopnia, że gdy przychodzi użyć przeglądarki bez rozszerzeń, to często wydaje się to ciężkie doświadczenie.

Mowa o dwóch rozszerzeniach do grafiki: Photo Zoom for Google+™, Facebook etc. i Search by Image (by Google). Oba istnieją w wielu różnych formach, jednak z doświadczenia wiem, że akurat te sprawdzają się najlepiej i są najbardziej niezawodne.

Photo Zoom to prosty mechanizm powiększania grafik po najechaniu na nie kursorem. Na początku może to denerwować, bo grafiki powiększają się nawet po przypadkowym najechaniu, jednak szybko da się do tego przyzwyczaić. A zastosowań da tego rozwiązania jest mnóstwo, bo rozszerzenie zostało stworzone typowo do sieci społecznościowych, by nie musieć klikać w zdjęcia, żeby zobaczyć je większe. Jednak działa też poza Facebookiem i Google+, więc powiększa miniatury na wielu stronach, grafiki z Google Images, zdjęcia z tekstów… Nie wyobrażam już sobie korzystania z sieci bez Photo Zooma.

A z tym łączy się drugie, mniejsze i pewnie rzadziej wykorzystywane, jednak również przydatne rozszerzenie prosto od Google’a. Wiele osób wciąż nie zdaje sobie sprawy, że wyszukiwarka Google ma możliwość wyszukiwania obrazem. Można to robić za pomocą linka bezpośrednio do grafiki wklejonego w Google lub przeciągając plik na pole wyszukiwania. Można jeszcze prościej: prawy klik na grafice => Search Google with this image. Do czego to się może przydać?

Na przykład do tego, że jak widzi się fajną tapetę na screenie u kogoś, to zamiast prosić o linki (których i tak pewnie nie mają) można wyszukać samemu. Można też szybko rozpoznać dzieła sztuki, znaleźć źródło zdjęć, obrazków, jego różne rozmiary… Jednym  moich ulubionych zastosowań jest na przykład możliwość wyszukania osoby po awatarze. Można też znajdować w ten sposób informacje i wiele innych. Z wyszukiwania grafiką trzeba nauczyć się korzystać, ale jak już się opanuje jego choćby podstawowe możliwości, to okazuje się, że często ułatwia niesamowicie życie.

 

Advertisement

Musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji

Advertisement
Advertisement