Allegro to także księgarnia oraz antykwariat XXI wieku [Infografika]

31.07.2012
Allegro to także księgarnia oraz antykwariat XXI wieku [Infografika]

Coraz częściej zamiast odwiedzać tradycyjne księgarnie, którym coraz ciężej utrzymać się na rynku, interesujących nas tytułów szukamy na Allegro. Serwis aukcyjny stał się dla wielu księgarnią XXI wieku oraz największym antykwariatem, w którym można znaleźć zarówno białe kruki jak i używane podręczniki za kilka złotych.

W zeszłym roku za pośrednictwem Allegro sprzedano prawie 5 milionów książek, co świadczy o wzroście sprzedaży o jedną piątą w stosunku do 2010 roku. Oznacza to również, iż w ciągu jednej minuty 8 książek znajduje swoich nabywców. Każdego dnia kupujący mają dostęp średnio do 1,8 miliona książek.

Najczęściej to mężczyźni korzystają z zakupu książek przez serwis aukcyjny. W serwisie Allegro wydajemy nieco ponad 50 złotych miesięcznie. Bardzo trudno zinterpretować ten wskaźnik. Biorąc pod uwagę ceny nowych książek, nie jest to kwota, w ramach której można sobie pozwolić na wiele pozycji w ciągu jednego miesiąca. Jednakże w odniesieniu do książek sprzedawanych z drugiej ręki jest to suma, za którą czasami można „zaszaleć”, nabywając kilka bardzo ciekawych pozycji.

Według danych udostępnionych przez serwis, najpopularniejszymi działami są książki naukowe i popularnonaukowe oraz dział dotyczący literatury pięknej, popularnej i faktu. W obrębie tego pierwszego działu największym zainteresowaniem cieszą się książki poświęcone informatyce, ekonomii, historii oraz medycynie. W szczególności ta ostatnia kategoria zwraca na siebie uwagę. Jej popularność może być spowodowana modą na dbanie o własne zdrowie oraz rosnącym zainteresowaniem zdrowym trybem życia jak i zamiłowaniem do leczenia schorzeń na własną rękę. W drugim dziale najchętniej kupowanych książek znajdują się takie kategorie jak proza zagraniczna, kryminał, fantasy oraz biografie.

Wśród trójki najpopularniejszych autorów na Allegro, aż dwoje z nich jest autorami kryminałów – Stieg Larsson i Stephen King. Na podium znalazł się również George R.R. Martin, doskonale znany sympatykom powieści fantasy oraz science-fiction.

Allegro to zarówno kolejny kanał sprzedaży dla właścicieli księgarń, tych tradycyjnych, jak i internetowych posiadających swoje e-sklepy. Również rzadkością nie jest obecność ofert antykwariatów. Rolę tych ostatnich przejmuje coraz częściej największy polski serwis aukcyjny.

Podaje się, iż w 2011 roku sprzedaż książek spadła o 8%. Przy czym ceny książek wzrosły w ubiegłym roku o 12%. To właśnie cena w sposób pośredni i bezpośredni sprawia, że coraz częściej książki kupujemy na Allegro. Wysoka cena książek powoduje spadek sprzedaży w lokalnych księgarniach, które nie mogą konkurować z sieciami księgarń, salonami np. Empik, czy też księgarniami internetowymi. Co za tym idzie – kolejne księgarnie znikają z naszego miejsca zamieszkania, a coraz większą częścią ich zarobku, pozwalającym utrzymać się na rynku, jest sprzedaż podręczników szkolnych. Kolejnym argumentem, dlaczego szukamy książek w internecie, jest dużo szerszy wybór pozycji niż w tradycyjnej księgarni.

Nigdy nie należeliśmy chyba do krajów ludzi kochających czytać, a przynajmniej ostatnio do grona takich krajów nie możemy się zaliczać. Jednakże jeśli już chcemy sięgnąć po książkę, to osoby, które mają taką możliwość wybiorą się do biblioteki publicznej, a następnie będą szukały interesującej ich książki na Allegro. Bardzo często będzie to książka używana. Niezależnie czy będzie to literatura piękna, podręczniki czy też beletrystyka. Allegro przejęło rolę antykwariatów z prawie nieograniczonym magazynem wypełnionym po brzegi woluminami.

Na chwilę obecną, głównie ze względu na brak bogatej oferty oraz cenę, e-booki nie są powszechne tak, jakby sobie tego życzyli zarówno czytelnicy jak i ich wydawcy, którzy dość niechętnie podchodzą do wydawania wersji elektronicznej książek. Znacznie szersze spojrzenie na polski rynek e-czytelnictwa można poznać w analizie Kamila Mizery. Dane dotyczą głównie 2010 roku oraz lat wcześniejszych, ale dostarczają przydatnej wiedzy.

kindle

Do momentu aż wydania papierowe oraz e-booki nie staną się tańsze (na wersje elektroniczne książek obowiązuje 23% stawka podatku, 7% dotyczy tradycyjnej formy wydawniczej) można spodziewać się dalszego wzrostu popularności korzystania m.in. z Allegro – miejsca gdzie można zakupić stosunkowo tanią książkę, która najczęściej będzie pochodziła z drugiej ręki, co w mojej ocenie nie jest niczym złym. Pewnie odezwałyby się głosy, iż w ten sposób cierpią zarówno wydawcy oraz autorzy książek, gdyż maleje sprzedaż nowych wydań. W ten sposób „cierpieć” mogą również w przyszłości, jeśli pojawi się znaczący rynek wtórny e-booków, który to może okazać się zgodny z prawem.

W najbliższym czasie Allegro będzie prawdopodobnie raportowało dalszy wzrost sprzedaży książek za pośrednictwem ich serwisu. Nieważne, czy będziemy czytać nowe wydania książek prosto z księgarni, wypożyczone z biblioteki czy kupione na rynku wtórnym… ważne, abyśmy wciąż pielęgnowali tę umiejętność żyjąc w otoczeniu kultury obrazkowej.

 

Advertisement

Musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji

Advertisement
Advertisement