Powiedzmy „NIE” filmikom kręconym w trybie pionowym!

11.06.2012
Powiedzmy „NIE” filmikom kręconym w trybie pionowym!

Ostatnio coraz bardziej denerwuje mnie pewna rzecz – chodzi o filmiki, które wrzucane są na YouTube, a które nagrane są w trybie pionowym. To plaga zwłaszcza YouTube’a, na którym pojawia się mnóstwo treści przesyłanych przez zwykłych użytkowników, często prosto z telefonu komórkowego. Świadczy to o niewiedzy, lenistwie albo ignorancji – możliwe, że o każdym po trosze. Na szczęście nie tylko mnie to razi.

Nagrywając wideo telefon powinno trzymać się poziomo – tak ułożona jest matryca, tak prezentowane są filmy od lat, w dostosowaniu do wyświetlaczy zarówno komputerów jak i urządzeń mobilnych. To najbardziej logiczny układ. Jeśli jednak wideo nagrywane jest telefonem trzymanym pionowo, to automatycznie obraca się ono także na ekranach. Jak głupio to wygląda można zobaczyć na przykład tutaj:

Abstrahując od treści – może być jakakolwiek – to taki układ jest po prostu okropny. Nic nie widać, większość ekranu pozostaje niewykorzystana, a człowiek automatycznie traci ochotę na oglądanie. Stąd pomysł na świetną akcję “Vertical Video Syndrome”, czyli Syndrom Pionowego Wideo. Dwie bardzo sympatyczne, kukiełkowe postacie opowiadają, dlaczego trzeba powiedzieć zdecydowane NIE pionowym wideo:

Mario i Fafa, bo tak nazywają się nasi bohaterzy, opowiadają, że pionowo nagrywanym wideo można przeciwdziałać. Uświadamiają też, dlaczego VVS (Vertical Video Syndrome) jest niebezpieczny. Jeśli będzie się wciąż rozprzestrzeniał, to YouTube zacznie wyświetlać cztery filmiki w jednym, by oszczędzać na transferze, ekrany w kinach będą musiały zostać obrócone, a co za tym idzie całe budynki będą musiały stać się węższe i wyższe, no i będą miały mniej miejsc, a widzowie będą musieli nadwyrężać karki patrząc wysoko w górę.

Najgorsze, że jeśli zaakceptujemy pionowe wideo, to żądny pieniędzy George Lucas wypuści specjalną edycję “Gwiezdnych Wojen” – “Star Wars Skinny Edition” w trybie pionowym!

Pamiętajmy: pokusie, by nagrywać wideo w trybie pionowym można się oprzeć. Trzeba tylko powiedzieć zdecydowane NIE. Jeśli zobaczysz kogoś nagrywającego wideo pionowo możesz temu zapobiec.

Akcja jest świetna i we wspaniały sposób komentuje dzisiejszą bolączkę. Mario i Fafa wideoblogują często i opowiadają o różnych rzeczach – o hipsterach, blogowaniu, o tym, dlaczego nienawidzimy Facebooka czy o filmach, przy których chce się płakać. Jednak dopiero “Vertical Video Syndrome” jest filmem na miarę wirala. Słusznego wirala, którym już się staje.

Wszyscy powiedzmy NIE pionowym wideo!

Musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

Advertisement