Polacy kochają e-samochody, a Renault takie przygotowuje

18.06.2012
Polacy kochają e-samochody, a Renault takie przygotowuje

Czy samochody z napędem elektrycznym to przyszłość? Wielu specjalistów uważa, że tak. Na razie trudno jest to stwierdzić jednoznacznie, samochody te mają obecnie więcej wad, niż zalet. Okazuje się jednak, że Polacy chętnie przesiedliby się na tego typu samochody. Wreszcie do kraju docierają modele dostępne na bardzo rozsądnych warunkach.

Francuski Renault wprowadza do naszego kraju dwa nowe modele elektryczne – Fluence Z.E. oraz Kangoo Z.E. . To w 100 procentach samochody elektryczne będącymi odpowiednikami modelów znanych już w naszym kraju. Przed premierą motoryzacyjne konsorcjum zdecydowało się zrobić interesujące badania w naszym kraju. To właśnie z niego wynika, że aż 88% polaków uważa, że samochody elektryczne to przyszłość motoryzacji, a 74% nie ma obaw związanych z tego typu pojazdami. Polacy zauważają jednak, że na rozwój tego segmentu rynku wpływ musi mieć zaangażowanie instytucji państwowych – dotacji do zakupu oczekuje 59% badanych, ulgi podatkowej 29%, a bezpłatnych miejsc parkowania 15%. Sprawa tych zniżek jest dość kontrowersyjna, ponieważ z jednej strony państwo powinno wspierać takie inicjatywy proekologiczne, a z drugiej strony w naszym kraju są znacznie bardziej palące problemy.

Badanie TNS Polska dla Renault wskazuje także, że istnieje bardzo silne powiązanie pomiędzy wszelkimi zachowaniami proekologicznymi. Osoby, które uważają, że auta elektryczne to tylko chwilowa moda stanowią 11 procent ankietowanych. Jednocześnie są to osoby, które nie oszczędzają energii elektrycznej ani wody, nie segregują także śmieci i chętnie używają toreb jednorazowych. Zdecydowana większość badanych ma jednak świadomość pozytywnego wpływu samochodu elektrycznego na środowisko i generalnie wyznaje wartości proekologiczne. Tu też warto zauważyć, że dziś e-samochody to w dużej mierze pewny symbol stylu życia. Jeśli ktoś jest zdecydowanie proekologiczny i może sobie na to pozwolić, to kupuje często hybrydę lub auto elektryczne.

Inna część badania odnosi się do dziennego użycia samochodów w naszym kraju. Warto zauważyć, że samo badanie choć przeprowadzone na zlecenie Renault Polska jest dość reprezentatywne. Przeprowadzono je na całkiem sporej grupie 1659 osób w wieku powyżej 18 lat, którzy posiadali prawo jazdy. Z tej części badania wynika, że 72% użytkowników pojazdów w Polsce nie przejeżdża średnio więcej niż 60 km dziennie. Więcej niż 140 km na co dzień przemierza jedynie 9% polskich kierowców. Te dane mają znaczenie dla użytkowników obecnej generacji aut elektrycznych. Akumulatory w nich montowane pozwalają na jazdę w cyklu mieszanym o zasięgu do 180 km. Przy bardzo dynamicznej jeździe zasięg auta nie będzie mniejszy niż 80 kilometrów.

Samo badanie jest interesujące jeśli chodzi o przyszłość tego segmentu motoryzacji w naszym kraju. Jeśli jednak chodzi o teraźniejszość, to warto zwrócić na bardzo interesujące produkty jakie zaoferował Renault. Dla szeroko pojętego biznesu firma zaoferowała niewielkie auto dostawcze Renault Kangoo Z.E. o sporej ładowności, dużym komforcie. Dostępny jest w wersji 2-miejscowej krótkiej oraz przedłużonej oraz przedłużonej 5-miejscowej. Możliwości wykorzystania takiego pojazdu w mieście są całkiem spore, wystarczy pomyśleć o dostawcach sklepów, listonoszach i wielu wielu innych, szczególnie, że wyjściowa cena modelu elektrycznego wynosi 79 900 złotych netto. W tej cenie otrzymujemy samochód z automatyczną skrzynią biegów, nawigacją satelitarną Tom Tom, komputerem pokładowym oraz wieloma innymi udogodnieniami niedostępnymi w podstawowej wersji spalinowej, która jest tańsza o kilkanaście tysięcy złotych. Podobnie wyposażona jest także limuzyna Fluence Z.E. Która kosztuje 109 990 złotych brutto.

Ceny tych pojazdów są oczywiście droższe od swoich tradycyjnych odpowiedników, jednak nie są to różnice tak drastyczne, jak w przypadku innych samochodów tego typu. To wszystko przez mały haczyk ze strony firmy Renault, a może raczej dość ciekawego rozwiązania. Firma nie dodaje do samochodu akumulatorów. Te trzeba wynająć na mocy odpowiedniej umowy. Miesięczny koszt to 419 zł brutto dla Fluence oraz 349 zł netto dla Kangoo. W porównaniu do kosztów benzyny nie jest to dużo. Dodatkowo firma zapewnia zawsze sprawne akumulatory. Umowy te także można negocjować, ustalać okres ich trwania. A w momencie odsprzedaży nowy nabywca podpisuje także nową umowę z firmą Renault. W ramach umowy dostępny jest także bogaty pakiet assistance oraz instalacja urządzenia Wall-Box w garażu usprawniającego ładowanie samochodu.

Bardzo interesujący jest jeszcze jeden punkt przygotowanej dla przyszłych nabywców oferty Renault. Posiadacze samochodów elektrycznych od tego francuskiego producenta będą mogli wynająć samochód spalinowy na preferencyjnych warunkach w momencie dalszej podróży. To świetny pomysł – dzięki takiej możliwości e-samochody Renault mogą być jedynymi pojazdami w domu dla osób, dla których podróże poza miasto są tylko okazjonalne.

Samochody trafią do sprzedaży we wrześniu. Wreszcie także w naszym kraju zaczyna się dziać coś pozytywnego, jeśli chodzi o e-samochody. Czy to właśnie one zawojują drogi w niedalekiej przyszłości? Nie można tego dziś przesądzać, widać jednak, że zarówno hybryd jak i samochodów w 100% elektrycznych jest coraz więcej.

Musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

Advertisement