Niepokojące: coraz częściej używamy smartfonów podczas seksu

20.06.2012
Niepokojące: coraz częściej używamy smartfonów podczas seksu

O tym, że smartfony są jednym z najintymniejszych urządzeń wiemy już nie od dziś. Nigdy za to nie przestaną mnie zadziwiać przzeróżne badania mówiące o tym, że ludzie używają smartfonów podczas… uprawiania seksu. Gazelle przeprowadziła badania na użytkownikach iPhone’ów, których właściciele są jednymi z wierniejszych i emocjonalnie związanych z urządzeniami osób, jednak nie tylko iPhone’owcy uprawiają seks patrząc jednocześnie w ekran telefonu.

Właściwie to nie ma w tym nic dziwnego – skoro technologia intymna, to używana w intymnych sytuacjach! Gazelle, firma zajmująca się skupowaniem urządzeń od Apple, przeprowadziła z okazji pięciolecia istnienia iPhone’a badanie na tysiącu osób, które chociaż raz odsprzedały iPhone’a przez Gazelle. Wynika z niego, że właściciele są bardzo przywiązani do swoich smartfonów: 1% badanych nie wyobraża sobie życia bez Facebooka, za to aż 65% nie mogłoby żyć bez iPhone’a. 25% używa iPhone’a prawie zawsze w sytuacjach towarzyskich (na przykład podczas wspólnego posiłku czy imprezy), aż 58% robi to często lub okazjonalnie, a tylko 17% bardzo rzadko lub nigdy.

Jednak bardzo ciekawą informacją jest, że aż 4% korzysta z iPhone’a podczas seksu. Uznałabym, że to nieprawdopodobne, gdyby nie fakt, że już od dłuższego czasu kolejne badania potwierdzają podobne trendy. W zeszłym roku Tick Yes przepadał niemal tysiąc Australijczyków pod kątem użycia mediów społecznościowych. Okazało się, że prawie 3% z uczestników używa Facebooka lub Twittera podczas seksu.

Z kolei badanie Meredith’s Parents Network przeprowadzone na wyłącznie mamach,kobietach posiadających dzieci wykazało, że mamy używają telefonów komórkowych podczas seksu, i to w nieprawdopodobnej ilości – robi to aż 12%! Okazuje się też, że wiele kobiet poświęciłoby pożycie seksualne na rzecz Facebooka, a niemal jedna trzecia Amerykanów woli smartfon od seksu.

Wszystkie powyższe dane gromadzone były w Stanach Zjednoczonych i Australii, gdzie penetracja sieci społecznościowych i smartfonów jest bardzo duża, tak samo jak rosnąca liczba osób uzależnionych od serwisów typu Facebook i technologii, zwłaszcza smartfonów.

Ciekawe, jak sytuacja przedstawia się w Polsce – przecież u nas też udział smartfonów w ogólnej sprzedaży telefonów rośnie i wynosi już prawie połowę i stajemy się coraz bardziej świadomi sieci społecznoścowych.

Czasy się zmieniają, tak jak nasze nawyki, i nie ma w tym nic strasznego, jednak mam nadzieję, że korzystanie ze smartfonów podczas uprawiania seksu nigdy nie stanie się ogólnie przyjętą normą. Jak to mawiają “skup się na jednej rzeczy, żeby zrobić ją dobrze”:)

Dołącz do dyskusji

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

Advertisement