Microsoft już psuje i tak niełatwą premierę urządzeń z Windows 8 i Windows Phone 8

21.06.2012
Microsoft już psuje i tak niełatwą premierę urządzeń z Windows 8 i Windows Phone 8

Ten tydzień należy do Microsoftu. W nocy z poniedziałku na wtorek światło dzienne ujrzał Surface. W środę odbyła się prezentacja Windows Phone 8 oraz Windows Phone 7.8. Oba wydarzenia, choć przyniosły nowe i zapowiadające się świetnie produkty, to pozostawiają jednak więcej pytań niż odpowiedzi jeśli chodzi o przyszłość Microsoftu i tworzonego przez niego ekosystemu.

Po premierze Surface Maciek Gajewski zapytał, czy Microsoft umiejętnie złoży w całość wszystkie elementy układanki. Po prezentacji Windows Phone 8 nasuwa mi się jedna myśl – Microsoft i Windows to nadal ten sam stary Windows tylko w nowym przebraniu. „Po wierzchu niby wszystko cacy” a pod spodem problemy sprzed lat, złamane obietnice i zapowiedzi niezwykle odległe.

Nowości od Microsoftu ukażą się prawdopodobnie przed świąteczną gorączką zakupową. Microsoft podczas prezentacji nie umiał sprzedać dobrej nowiny dla użytkowników obecnych smartfonów z Windows Phone. Urządzenia te dostaną aktualizację do Windows Phone 7.8, która przyniesie sporo funkcji z kolejnej wersji systemu. Tymczasem w świat poszła informacja, że wszystkie obecne na rynku telefony nie otrzymają Windows Phone 8. To sprawia, że osoby podejmujące decyzje o zakupie smartfonu w sposób świadomy raczej nie pokuszą się w najbliższym czasie na nabycie telefonu z Windows Phone. Nie jestem menadżerem w Microsofcie, by móc w pełni wypowiadać się o tej decyzji, ale twierdzę, że to spory błąd popełniony przez komputerowego giganta. Przede wszystkim Nokia nie ma czasu, by czekać na sukces kolejnej wersji Windows Phone, tym bardziej, że nie jest on przesądzony.

Wprowadzenie na rynek telefonów z Windows Phone 8 jesienią czy wczesną zimą to oczywiście rozpoczęcie walki z nową generacją iPhone’a. To, że we wrześniu ujrzymy kolejne urządzenie Apple jest pewnikiem, podobnie jak to, że miliony amerykanów rzucą się w kolejkowy szał, a za nimi podąży reszta świata. Każdy kolejny model iPhone bije rekordy sprzedaży i nic nie wskazuje na to by tym razem było inaczej.

Znacznie łatwiej powinien mieć Surface. Tablety te wejdą na rynek w ostatniej fazie sprzedażowej Nowego iPada. Po premierze szóstej generacji iPhone’a, świat technologiczny rozpocznie spekulacje na temat kolejnej wersji tabletu od Apple. Ludzie uwielbiają rzeczy nowe, dlatego zamiast czekać na następną generację, mogą sięgnąć po Surface. Tu jednak rodzi się problem tego, jak Microsoft zaprezentuje dwa urządzenia o takiej samej nazwie, a zupełnie innych możliwościach. W początkowej fazie Windows 8 RT będzie mocno ograniczony jeśli chodzi o ilość dostępnych aplikacji w stosunku do pełnej wersji Windowsa. Trzeba będzie pokazać, że warto wydać 999$ dolarów (standardowa cena ultrabooków) na tablet z pełnowartościowym Windowsem. Będzie to szczególnie ciężkie, ze względu na to jak Apple aktualnie promuje w reklamach iPada. Kampania „Do it all” pokazuje tablet za 499$ jako pełnoprawne urządzenie, zarówno do rozrywki jak i pracy. Wiele osób może się z takim wizerunkiem tabletu Apple nie zgadzać, ale trudno odmówić tutaj Apple daru przekonywania.

Micorosft ma wszystko – pokazał kolejny system mobilny który jest dobrą ewolucją. Gigant z Redmond chce oferować jednocześnie urządzenia zamknięte jak iOS i otwarte jak Android. A tego niestety nie da się sprawnie połączyć, choć Windows 7.5 dostępny na wielu urządzeniach był dobrym kompromisem. Teraz jednak obawy o fragmentację są nad wyraz słuszne. Microsoft jest na prostej drodze do wielkiego sukcesu, ma produkty które powinny się sprzedawać w milionach sztuk. Nie może tego zepsuć. Niestety prezentacja Windows Phone 8 i rozgraniczenie starych użytkowników  WP7 i na nowych z WP8 pokazuje, że już dziś firma to psuje.

Przed nami jeszcze premiera rynkowa tych urządzeń i mam coraz to większe obawy co do akceptacji przez użytkowników Metro UI na komputerach. Każdy błąd, każda fala krytyki będzie działać na niekorzyść Microsoftu. Pokazuje chociażby decyzja niemieckiego T-Mobile o rezygnacji z sprzedaży Lumi 900 w chwilę po informacji, że ten telefon nie otrzyma aktualizacji do Windows Phone 8. Szkoda, że firma która stoi przed swoją nową wielką szansę już na starcie podcina sobie gałęzie.

Dołącz do dyskusji

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

Advertisement