Kindle Fire zawiódł, iPad wciąż ma więcej rynku niż cała konkurencja razem wzięta

05.06.2012
Kindle Fire zawiódł, iPad wciąż ma więcej rynku niż cała konkurencja razem wzięta

iPad killerów było już wiele, niektóre nawet miały ku temu realne szanse. Zawiódł jednak każdy. Potem pojawiły się tanie tablety. Wieszczono, że to właśnie one pokonają iPada, lub chociaż zmuszą go do równej walki. Tu również mamy wielkie rozczarowanie. Nie pomógł nawet Kindle Fire.

ABI Research postanowił sprawdzić, jak sobie radzi iPad i konkurencja na rynku. Pretekst do badania jest bardzo dobry: w przeciągu roku rynek tabletów powiększył się o zawrotne 185 procent. Czy iPad dalej dominuje? Czy też może Android nareszcie stał się godną alternatywą z punktu widzenia udziałów rynkowych? I co z Kindle Fire, który okazał się czarnym koniem w tych wyścigach i miał fenomenalny debiut?

Wydawać by się mogło, że „monopol” Apple’a został wreszcie przełamany. Android to potężna platforma i tak jak żaden z modeli telefonów nie zbliżył się nawet minimalnie do wyników iPhone’a, tak smartfonowy Android jako całość już jest poważnym konkurentem dla iOS-a. Niestety, na rynku tabletów Android to wciąż smarkacz zjadający okruszki po Apple’u. I, jak wynika z badań ABI Research, nie zapowiada się, by ktoś miał zmienić ten stan rzeczy.

Badanie objęło pierwszy kwartał bieżącego roku. Zacznę od najsmutniejszych wieści: popyt na Kindle Fire zaczął maleć. Czarny koń tabletowego wyścigu ostatecznie przegrał nie tylko z iPadem, ale również wśród androidowych konkurentów, gdzie palmę pierwszeństwa przejął Samsung.

W pierwszym kwartale 2012 roku na rynek dostarczono 18 milionów tabletów. 11,8 miliona z nich to iPady. Oznacza to, że już na starcie konkurencja ma do podziału raptem 35 procent rynku. Resztą rządzi iOS i wygląda na to, że rządzić będzie.

Na drugim miejscu uplasował się Samsung. Temu udało się wprowadzić do sprzedaży „aż” 1,1 miliona tabletów z Androidem. Warto dodać, że to jedna z trzech firm, nie licząc Apple’a, która odnotowała jakikolwiek wzrost. W tych statystykach bardzo dobrze wypadają PlayBook (+233 procent) i tablety Lenovo (+107 procent). Niestety, nie przekłada się to już tak ładnie na ilość wprowadzonych tabletów na rynek. Obu firmom po prostu wzrosło od „maciupeńko” do „malutko”.

Android nie jest już planktonem, jak było jeszcze niedawno, ale i tak rozczarowuje. Wszystkie modele tabletów z Androidem, a są ich dziesiątki jeśli nie setki, łącznie mają i tak mniejszy udział na rynku niż jeden iPad w swoich kolejnych generacjach. Do walki szykuje się nowy gracz, czyli Microsoft ze swoim Windows 8 i Windows RT. Ciekawe, czy nawiąże walkę z iPadem, czy też skończy jak PlayBook…

Maciek Gajewski jest dziennikarzem, współprowadzi dział aktualności na Chip.pl, gdzie również prowadzi swojego autorskiego bloga.

Dołącz do dyskusji

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

Advertisement