Google oskarża Nokię i Microsoft o patentowy trolling. Nokia odpowiada „WTF?!”

02.06.2012
Google oskarża Nokię i Microsoft o patentowy trolling. Nokia odpowiada „WTF?!”

Google wystosował bardzo poważne oskarżenia przeciwko Nokii i firmie Microsoft. Twierdzi, że obie te firmy wykorzystują trolli patentowych do nieuczciwej walki. Nokia w odpowiedzi… popukała się w czoło.

Google zgłosił formalną skargę do Komisji Europejskiej. Uważa, że Microsoft i Nokia przekazały prawa do 1200 patentów „trollowi” o nazwie MOSAID. Firma ta zarabia pieniądze głównie na pozwach patentowych.

Pozwy patentowe to bardzo nośny temat. Od czasu bitwy Apple’a z Samsungiem można odnieść wrażenie, że każdy pozywa każdego, i każdy płaci za coś licencje każdemu. Wrażenie słuszne. Wielka Wojna Patentowa to absurd nowoczesnego prawa, które niestety uparcie nie jest reformowane.

W efekcie dostawcy sprzętu, oprogramowania i usług walczą z konkurentami nie tylko lepszymi i tańszymi produktami, ale i prawnikami. Po Sieci krąży już żart „Samsung Galaxy S III – zaprojektowany przez prawników”, który wynika z tego, że najnowszy smartfon koreańskiego giganta musiał być tak zaprojektowany, by Apple się wreszcie od Samsunga odczepił.

Google wykorzystał ten moment by zadać cios Nokii i Microsoftowi. Obie firmy blisko ze sobą współpracują. Nokia porzuciła wszystko na rzecz Windows Phone, a Microsoft, w podzięce, wspiera fińską korporację wszystkimi swoimi zasobami. Microsoft znany jest tez z tego, że udało mu się wynegocjować opłaty licencyjne za system Google Android od prawie wszystkich większych producentów sprzętu z tym systemem, przez co w efekcie lepiej zarabia na produkcie konkurencji, niż na swoim.

To, rzecz jasna, Google’owi się nie podoba. Kupił Motorolę głównie po to, by móc bronić się przed dalszymi pozwami, teraz przechodzi do kontrofensywy. Zasadność skargi wyjaśni Komisja Europejska, i niewykluczone, że Google ma rację. Moim zdaniem jednak przestrzelił. Jeżeli Nokia faktycznie w ten sposób operuje, to jest po prostu głupia. A w to szczerze wątpię.

To samo między wierszami stwierdził Mark Durrant, przedstawiciel Nokii,  we wczorajszym oświadczeniu prasowym.

Nie widzieliśmy jeszcze skargi, ale sugestia Google’a, że Nokia i Microsoft to zmowa w celu nadużywania praw intelektualnych jest błędna. Obie firmy mają dostateczną ilość własności intelektualnej, by się bronić, kiedy tylko uznają to za stosowne. Obie firmy operują niezależnie, mają własne portfolio patentów, a także odmienne strategie

– czytam w oświadczeniu. Innymi słowy: „mamy tyle tego, że nie potrzebujemy MOSAID-u, by dokopać tobie i twoim partnerom, Google”.

Wydaje mi się, że Durrant nie blefuje. Nie opieram tego jednak wyłącznie na intuicji. Nokia nie ma problemów z pozywaniem konkurentów o naruszanie patentów. Przekonały się o tym chociażby HTC i ViewSonic. Co więcej, jak wynika ze sprawozdań fiskalnych firmy, zarabia ona rocznie 618 milionów dolarów tylko i wyłącznie za opłaty licencyjne, jakie muszą płacić inni, którzy wykorzystują patenty Nokii.

Ryzykowny manewr z MOSAID-em jest nielogiczny. Nie zapędzajmy się jednak w zbyt dalekich wnioskach. To, czy mam rację, wykaże Komisja Europejska. Może się jednak okazać, że Nokia jest po prostu głupia.

Maciek Gajewski jest dziennikarzem, współprowadzi dział aktualności na Chip.pl, gdzie również prowadzi swojego autorskiego bloga

Dołącz do dyskusji

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

Advertisement