Skąd w Polsce 28 mln abonentów mobilnych?

31.05.2012
Skąd w Polsce 28 mln abonentów mobilnych?

W ujęciu globalnym Polska nie jest dużym krajem – ani pod względem terytorialnym, ani liczby mieszkańców. Nasz kraj nie należy również do najbardziej rozwiniętych państw pod względem ekonomicznym ani informatycznym. Ba, śmiem twierdzić, że znajomość podstawowych narzędzi współczesnego internetu w Polsce jest na bardzo niskim poziomie. Dlatego tym bardziej zaskakują mnie kolejne raporty świadczące o tym, że jesteśmy w ścisłej światowej czołówce jeśli chodzi o użytkowników mobilnego internetu.

Od jakiegoś czasu wiemy, że mamy w Polsce jeden z najszybszych mobilnych internetów na świecie, oczywiście w uśrednionych danych. Teraz, z najnowszego raportu uważanej za nieomylną jeśli chodzi o nakreślanie wizji przyszłości świata technologicznego Mary Meeker, dowiadujemy się, że jesteśmy również w ścisłej światowej czołówce jeśli chodzi o liczbę abonentów mobilnego internetu.

Mamy w Polsce 28 mln abonentów usług mobilnego internetu. To plasuje nas na 13 miejscu w świecie, bezpośrednio przed takimi potęgami jak Australia, czy Rosja. Co więcej, wciąż mamy duży potencjał do wzrostów, bo penetracja 3G wynosi 57%, choć w ostatnim czasie raczej zaniedbaliśmy rozwój – w ciągu roku zwiększyliśmy liczbę subskrybentów 3G o 17%, podczas gdy średnia dla świata wynosi 37%.

Tyle że dane z raportu Mary Meeker mogą być nieco mylące. Skądinąd wiemy przecież, że w Polsce z internetu korzysta aktualnie 17 mln osób, a w raporcie Meeker widnieje liczba 28 mln, która na dodatek dotyczy jedynie usług mobilnego internetu. Tych – mimo wszystko – wciąż jest przecież znacznie mniej, niż usług stacjonarnego dostępu do internetu.

O co więc chodzi? Analityczka zliczyła zapewne wszystkie kontrakty abonenckie uwzględniające pakiet mobilnego internetu, czyli łącznie usługi na abonament, pre-paidy, dodatkowe pakiety z mobilnym internetem, itd. Policzyliśmy z Ewą, że łącznie mamy takich usług… 9, czyli w dwójkę robimy statystycznie za 9 Polaków. Trochę to mylące, prawda?

Tak więc tego typu raporty trzeba traktować nieco z przymrużeniem oka. Te 28 mln z Polski robi zapewne znacznie mniej liczna grupa bardzo zaawansowanych technologicznie (i mobilnie) użytkowników. Podobnie jest z prędkością internetu mobilnego, bo co z tego, że statystycznie jest on u nas najszybszy na świecie, kiedy wystarczy przejechać się pociągiem tzw. Główna Magistralą Kolejową, by przez prawie pół trasy z frustracją balansować na granicy zasięgu Edge i GPRS.

Całość tego mimo wszystko arcyciekawego raportu do przejrzenia tutaj.

Musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

Advertisement