Plus traci, czyli zyskuje – słów kilka o sztuce prezentacji danych

31.05.2012
Plus traci, czyli zyskuje – słów kilka o sztuce prezentacji danych

Sztuka odpowiedniej prezentacji danych finansowych, szczególnie wtedy, gdy nie ma się wielu pozytywnych liczb do pokazania, to wyjątkowo trudna sztuka. Trzeba jednak przyznać, że operator sieci Plus, Polkomtel, dobrze ją opanował – mimo kolejnego dość znaczącego spadku liczby klientów, oficjalny komunikat prasowy ma wyjątkowo pozytywny wydźwięk. Naprawdę świetnie się go czyta.

Od lat głównym polem starć pomiędzy operatorami jest liczba obsługiwanych klientów. Trzech historycznie największych graczy na rynku mobilnym w Polsce: Orange, Plus oraz T-Mobile szybko podzieliło rynek pomiędzy siebie, a zmiany w liczbie obsługiwanych klientów w ujęciu kwartalnym nie były zazwyczaj wielkie. Zmieniło się to po wdrożeniu łatwych procedur przenoszenia numerów pomiędzy operatorami. Najwięcej ucierpiał na tym Plus, który z pozycji lidera spadł na trzecie miejsce. Właśnie stracił kolejnych 137 tys. klientów po pierwszym kwartale 2012 r. i obsługuje ich już łącznie jedynie 13,856 mln. To mniej zarówno od Orange (14,61 mln) oraz T-Mobile (14,5 mln). Więcej jedynie od Playa, który jednak szybko goni ‚wielką trójkę’ i ma już 7,4 mln aktywnych kart SIM.

Plus użytkowników traci, ale w oficjalnych komunikatach optymizmu nie brakuje.

Nasze wyniki finansowe z pewnością wzbudzają zainteresowanie rynku, tym bardziej, że nie mając największej liczby klientów osiągamy wskaźniki, o których inny mogą pomarzyć

– mówi cytowany w informacji prasowej Wojciech Pytel z zarządu Polkomtela.

I rzeczywiście EBITDA Polkomtela jest wciąż najwyższa w porównaniu do wyników pozostałych operatorów, podobnie zresztą jak ARPU (średni przychód na użytkownika), które wynosi równe 39 zł. W biznesie najważniejsze są wyniki finansowe i w tym Polkomtel rzeczywiście daje radę. Tyle, że cieszenie się z najwyższego ARPU wśród mobilnych operatorów nie jest chyba nad wyraz rozsądne. W dobie, gdy oferty operatorów są do siebie bliźniaczo podobne (vide szybka reakcja wszystkich operatorów na ‚rewolucyjną’ ofertę Playa – Formuła 4.0), wysokie ARPU oznacza najwyższe ceny na rynku. Najwyższe ceny prowadzą z kolei do bardziej dynamicznej utraty klientów w porównaniu do konkurentów, co docelowo będzie oznaczało niższe zyski.

Operatorzy to nie Apple, u którego najwyższa na rynku marża brutto nie oznacza, że firma będzie traciła klientów na rzecz konkurentów. W przypadku operatorów telefonii komórkowej, gdy naprawdę łatwo dziś przenosić numer z jednej sieci do drugiej, liczą się najmniejsze niuanse ofert.

Komunikat z wynikami Polkomtela czyta się wyjątkowo dobrze, ale jest to chyba ‚dobra mina do złej gry’. Z której strony bowiem patrzeć utrata prawie 140 tys. klientów w pierwszych trzech miesiącach 2012 r. nie przynosi chluby Plusowi.

Musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

Advertisement