Na Androida potrzebny ci Plan B

30.05.2012
Na Androida potrzebny ci Plan B

Ile kosztuje dobry smartfon z Androidem, wie chyba każdy kto go stracił. Na całe szczęście w sklepie Google Play znajdziemy wiele aplikacji, które ułatwiają odzyskanie zagubionego lub skradzionego urządzenia. Większość z nich wymaga zainstalowania i skonfigurowania zanim dojdzie do utraty telefonu. Co jednak,  jeżeli smartfon przepadł, a my nie mamy zainstalowanego odpowiedniego oprogramowania? Spokojnie, jest jeszcze Plan B –  szybki i skuteczny sposób na odzyskanie urządzenia. Ale czy niezawodny?

Deweloperzy z Lookout Mobile Security rozwijają aktualnie dwie ciekawe aplikacje na Androida. Jedną z nich jest Lookout Security & Antywirus, czyli rozbudowany kombajn do zabezpieczenia urządzenia przed różnego typu wirusami i śmieciowymi aplikacjami, które mogą wykradać nasze dane. Program posiada również możliwość tworzenia i przywracania kopii danych oraz może pomóc w zlokalizowaniu zagubionego smartfona lub tabletu. Jednak aby skorzystać z tej ostatniej funkcji musimy wcześniej zainstalować aplikację i ją odpowiednio skonfigurować.

Drugim tytułem autorstwa Lookout jest właśnie wspomniany Plan B. Czytając opis programu, możemy dojść do wniosku, że mamy do czynienia z genialnym rozwiązaniem, które zawsze pomoże nam w odzyskaniu sprzętu z rąk złodzieja.

Aby wykorzystać możliwości Planu B wystarczy z poziomu przeglądarki internetowej wejść do sklepu Google Play i zlecić zainstalowanie aplikacji na wybranym z posiadanych przez nas urządzeń. Program automatycznie pobierze się i uruchomi w naszym smartfonie lub tablecie. Następnie wyśle wiadomość na naszego Gmaila z informacją o dokładnej lokalizacji urządzenia. Aby uzyskać dokładniejsze informacje o położeniu poszukiwanego sprzętu, aplikacja może uruchomić moduł GPS, jednak ta funkcjonalność działa tylko w niektórych androidowych smartfonach i tabletach. Jeżeli moduł GPS będzie nieaktywny, program wykorzysta do lokalizacji informacje pozyskane z nadajników operatora, a na mapie zostanie zaznaczona i opisana w metrach dopuszczalna granica błędu. Jeżeli chcemy uzyskać aktualną informację o położeniu urządzenia wystarczy wysłać na nie wiadomość SMS o treści “locate”, a aplikacja powtórzy proces lokalizacji i wyśle nam kolejnego maila z mapką, na której będzie zaznaczone miejsce pobytu naszego telefonu. Opis funkcji i możliwości aplikacji sugeruje, że mamy do czynienia z przemyślanym i skutecznym oprogramowaniem.

Jednak w praktyce możemy natrafić na szereg trudności w zlokalizowaniu zagubionego sprzętu z wykorzystaniem aplikacji Plan B. Pierwsze o czym musimy pamiętać to fakt, że telefon lub tablet, który chcemy odszukać powinien mieć włączony internet. Bez tego urządzenie nie zainstaluje zdalnie aplikacji z Google Play. Dodatkowo dobrze byłoby, aby był włączony moduł GPS, który pozwoli na precyzyjne ustalenie pozycji.

Jeśli złodziej będzie sprytny, to zapewne szybko zorientuje się, że urządzenie jest lokalizowane. Musimy pamiętać, że Gmail, na którego Plan B będzie wysyłał maile z informacjami o położeniu zaginionego sprzętu jest teraz w niepowołanych rękach. Jeżeli nasz telefon lub smartfon automatycznie synchronizuje pocztę, to złodziej może szybko podjąć kolejne kroki i zyska nad nami przewagę.

Jeżeli telefon utraciliśmy podczas rabunku, to istnieje również spore ryzyko, że nowy właściciel szybko wyciągnie kartę SIM. Pamiętajmy, że po uruchomieniu androidowego cacka z nową kartą SIM, system poprosi nas o ponowne wpisanie hasła do Gmaila, które jest wymagane, aby korzystać z zasobów Google Play. W takim przypadku Plan B okaże się całkowicie bezskuteczny, ponieważ nawet nie będziemy mogli go zainstalować.

Podsumowując – Plan B to ciekawa aplikacja, która może pomóc nam w odszukaniu i odzyskaniu zaginionego lub skradzionego sprzętu. Program w zaawansowanym stopniu wykorzystuje możliwości i funkcje platformy Android, jednak musimy pamiętać, że o skutecznej lokalizacji może zadecydować nasza szybka reakcja.

Aplikacja Plan B jest dostępna w Google Play całkowicie za darmo, a ja życzę Wam, abyście nigdy nie musieli po nią sięgnąć.

Dołącz do dyskusji

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

Advertisement