Google+ na iPhone jest urokliwe niczym Flipboard

11.05.2012
Google+ na iPhone jest urokliwe niczym Flipboard

W przeciwieństwie do większości blogerów Spider’s Web do serwisu społecznościowego Google podchodzę z dużą rezerwą. Google+  ma już prawie rok, w tym czasie nie może jednak pochwalić się wielkimi osiągnięciami.  Wydaje się, że twórcy mają lekkie problemy z jego tożsamością – nie posiadają ostatecznej wizji na jego kształt. Da się to zaobserwować chociażby we właśnie zaktualizowanej aplikacji Google+ na iOS.

Mówienie, że jest to aplikacja na system iOS to też lekkie nadużycie. Wydana aplikacja wspiera iPhone oraz iPoda Touch brakuje wersji na iPada. Na iPadzie  musimy korzystać z lekko zmodyfikowanej w ostatnim czacie, ale wciąż tragicznie wyglądającej stronie mobilnej. Która jest pozostałością po zapomnianym już Google Buzz. Natomiast aplikacja na iPhone w swojej najnowszej wersji robi wrażenie.

O wyglądzie większości produktów Google można powiedzieć, że jest funkcjonalny, praktyczny, czasami nawet minimalistyczny. Rzadko jednak zdarza się by o czymś co wyszło od Google powiedzieć, że jest śliczne. Nowa wersja aplikacji Google + dla telefonów z nadgryzionym jabłkiem taka w wielu miejscach jest.

Tylko jej wygląd przypomina bardziej jakiś interaktywny magazyn oparty na bazie wpisach naszych znajomych obserwowanych w serwisach społecznościowych niż klienta do obsługi owego serwisu. Szkoda, że Google w ten sposób nie wykonało Google Currents. Główny stream w aplikacji Google+ wygląda świetnie, duże zdjęcia, avatary i płynne miłe dla oka animacje przewijania. W przypadku telefonu jedna informacja na ekran zdecydowanie nie przeszkadza tak jak to ma miejsce w przypadku wersji na komputery. Tam po zmianach po za dużą białą plamą musimy się na przewijać i jeszcze oglądać cały czas okno czatu.

Mobilna aplikacja wygląda naprawdę oryginalne przy okazji nie naruszając zbytnio ogólnej intuicyjności programów dla iOS. Najtrudniej dostać się do rozmowy wideo, by uruchomić spotkanie najpierw musimy napisać tekstowo do danej osoby na czacie. Podoba mi się także spolszczenie serwisu, chociażby podpis przed rozpoczęciem rozmowy wideo „Popraw fryzurę i kliknij spotkanie”.

Nową aplikację od poprzedniej dzieli przepaść. Ta wygląda naprawdę inaczej, bardzo interesująco. Ciekaw jestem czy na tak odważne zmiany Google zdecyduje się także w przypadku aplikacji na Androida. Zastanawia mnie jednak co Google chce osiągnąć nową wersją aplikacji na iOS. Wyraźnie  widać, że przeglądając w ten sposób serwis skupiamy się na treści oraz fotografiach. Czyli to co jest dużą zaletą Google+, z drugiej strony w aplikacji marginalizowane są dwa pozostałe istotne elementy serwisu czyli Hangouts oraz dyskusje pod każdym z wpisów. Google+ w tej chwili brakuje jednego ścisłego przekazu dlaczego użytkownik ma z tego serwisu korzystać czy to w wersji webowej czy też mobilnej.

Interesujący design to jeszcze nie wszystko, potrzebny jest mocny impuls by użytkownicy chcieli spędzać czas w serwisie społecznościowym Google. Na pewno Google daje projektowi jeszcze czas, cały czas wypracowując dla niego odpowiednią formę. Mam nadzieje, że wkrótce ujrzymy kolejne pozytywne zmiany w Google+.

Musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

Advertisement