Facebook wychodzi naprzeciw oczekiwaniom sprzedawców. Nowa usługa będzie ratunkiem dla f-commerce

09.05.2012
Facebook wychodzi naprzeciw oczekiwaniom sprzedawców. Nowa usługa będzie ratunkiem dla f-commerce

Facebook nie sprzedaje, f-commerce nie zaskoczyło, Facebook nie ma szans na stanie się kolejnym skutecznym kanałem sprzedaży. Kilka ostatnich lat utwierdziło polskich marketerów, że Facebook jest idealnym narzędziem do budowania relacji z klientami i świadomości marki. Świetnie sprawdza się jako narzędzia do promocji, czy marketingu, ale praktycznie w ogóle nie spełnia pokładanych w nim nadziei związanych ze sprzedażą.

Tworzono masę narzędzi zewnętrznych do obsługi sprzedaży. Wystarczy wspomnieć o chociażby InFlavo, tworzone przez Grupę InPost narzędzie do tworzenia własnych sklepów na Facebooku. Innych aplikacji do uruchomienia sklepu na Facebooku również obrosło w bród. Wielu specjalistów do spraw marketingu w mediach społecznościowych mówiło, że wystarczy zebrać odpowiednią liczbę fanów, by cieszyć oczy rosnącymi wskaźnikami sprzedaży. Jak się okazało wszelkie prognozy dotyczące pięknej przyszłości e-commerce na Facebooku były błędne. Podobna sytuacja miała miejsce w przypadku ofert grupowych. Sprzedaż czegokolwiek w modelu Groupona za pomocą Facebooka, mimo że ten stworzył własną platformę okazały się niewypałem. Ale jak się okazuje to nie było wcale tak, że agencje interaktywne nie były w stanie wykorzystać potencjału Facebooku w celach sprzedażowych. Problem był gdzie indziej, leżał jak się okazuje w braku narzędzi w strukturze samego portalu.

Jak wiadomo, największa aktywność użytkowników ma miejsce nie na stronach marek, ale “ścianach” poszczególnych użytkowników. To właśnie na niej prezentowane są wszelkie interesujące nas informacje, to właśnie na niej widzimy posty naszych znajomych i marek, których losy nas interesują. I na koniec, to właśnie na wallu odbywa się cała zabawa. Dotychczas marki mogły zapraszać swoich użytkowników do korzystania ze specjalnych promocji, ale wiązało się ze zbyt dużą ilością kliknięć jaka dzieliła użytkownika od podjęcia decyzji do dokonania zakupu. Od kilku miesięcy Facebook pracuje nad usprawnieniem tych procesów i analogicznie jak ma to miejsce w przypadku reklam, które będą pokazywane również na wallu, podobnie teraz każda firma otrzyma możliwość dodawania swojej oferty, wyświetlanej następnie wszystkim użytkownikom w ich strumieniach. Znaczy to, ni mniej, ni więcej, że przeoczenie oferty będzie praktycznie niemożliwe, a cały proces zakupowy będzie zdecydowanie krótszy i bardziej przejrzysty. W polskiej wersji Facebooka, pierwszą ofertą jaka została opublikowana był 1 GB za darmo w sieci Play.

Jaki był efekt tej promocji, tego niestety nie wiem. Nie udało mi się dotrzeć do żadnych oficjalnych statystyk, ale biorąc pod uwagę jaką popularnością cieszy się Play na Facebooku (na chwilę obecną ponad 800 tysięcy osób lubi stronę operatora) to mało prawdopodobne jest, by specjalna oferta cieszyła się niewielkim powodzeniem. Na temat samej możliwości umieszczania swoich ofert możemy przeczytać już, słów więcej niż kilka, na dedykowanej stronie przygotowanej przez Facebooka. Na razie niestety są to tylko suche informację, gdyż sama usługa będąca w fazie testów dostępna tylko ograniczonej liczbie stron. Jeżeli wszystko pójdzie po myśli Facebooka to nowy kanał promocji dla marek może okazać się kolejnym szerokim kanałem, którym płynąć będą miliony dolarów do spółki planującej swój debiut już za kilka dni.

Wiele firm zaciekawionych nowymi możliwościami z pewnością skorzysta z propozycji i chętnie umieści swoją ofertę w serwisie. Tym bardziej, że nowa usługa będzie ostro promowana w ramach całego portalu. Informacje na temat ofert będzie można znaleźć w kanale wiadomości, w ogłoszeniach i historiach sponsorowanych, które od jakiegoś czasu coraz częściej wyświetlane są również we wcześniej wymienionym kanale wiadomości.

Facebook coraz mniejszą wagę przykłada do tego, by serwis był “wolny od reklam”. Te są coraz bardziej widoczne i umieszczane w co rusz to nowych miejscach. Z pewnością wpłynie to pozytywnie na firmy zainteresowane reklamą w największych serwisie społecznościowym świata. Równie pozytywnie powinno to wpłynąć na rozwój f-commerce w takiej formie, z jakiej ludzie będą chcieli z niej korzystać.

Musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

Advertisement