Amazon chce zarabiać więcej na e-Harrym Potterze

11.05.2012
Amazon chce zarabiać więcej na e-Harrym Potterze

Pod koniec marca ukazał się Harry Potter w wersji elektronicznej. Było to wydarzenie dość precedensowe. Wyłącznym dystrybutorem e-booków jest specjalnie przygotowany serwis dla fanów nastoletniego czarodzieja Pottermore. Nawet Amazon dostosował się do tego i za odpowiednią marżą linkuje ze swojego sklepu do dedykowanego serwisu. Wszystko wskazuje jednak na to, że Amazon wiąże z tym światowym bestselerem spore nadzieje i nie przepuści okazji by zarobić na nim więcej.

Wydawałoby się, że nikt nie będzie chciał kupować e-booka książki, która znalazła już 325 milionów nabywców na całym świecie, a pirackie wersje przeznaczone na e-czytniki także od lat były dostępne bez większych problemów w sieci. Wyniki sprzedaży po pierwszym miesiącu nie są takie do jakich przyzwyczaiły nas mobilne aplikacje i cała branża nowoczesnych technologi. Seria o Harry Potterze w wersji elektronicznej nie sprzedała się nawet w milionie kopi, jednak przychody ze sprzedaży sięgnęły 5 milionów dolarów. A to już całkiem duża suma.

W międzyczasie wystartował też oficjalnie serwis społecznościowy oparty o uniwersum Harrego Pottera także pod domeną Pottermore. Trudno tego nie nazwać fenomenem. J.K. Rowling zapewne wraz z sztabem doradców stara się zapewnić ciągłość projektowi, który w swej głównej materii przestał być już rozwijany. Teraz autorka książki, wydawnictwa i właściciele praw do filmów i gadżetów starają się w zgrabny sposób odcinać kupony i nie pozwolić by pottermania ustała. Przykładem może być zapowiedź otwarcia centrum rozrywki Warner Bros Harry Potter w Japońskiej Osace.

Tymczasem Amazon chce podobnie jak na wersji papierowej zarobić więcej. W końcu przez wiele lat to właśnie papierowy Harry Potter był rekordzistą jeśli chodzi o zamówienia w sklepie Amazon. Teraz w przypadku e-booków Amazon dostaje tylko zakontraktowaną marżę za promocje zewnętrznego serwisu. Taki stan może nie potrwać długo.  Na stronach Amazon odnajdziemy kampanie zwiastującą coś magicznego, powiązanego z książkami o Harrym Potterze.

Może to oznaczać wprowadzenie e-booków bezpośrednio do sklepu Amazona. Niektórzy nawet spekulują o wydaniu specjalnej edycji czytnika dla fanów Harrego Pottera. Wszelkie te informacje są o tyle zaskakujące, że Pottermore powstaje w ścisłym partnerstwie z Sony i promocją czytników książek właśnie tej firmy.

To jednak Amazon napędza dziś rynek książek, zarówno tych papierowych jak i cyfrowych. Brak książek Harrego Pottera na liście najlepiej sprzedających się tytułów na pewno nie pomaga w sprzedaży tych książek za pośrednictwem Pottermore. Dlatego osobom odpowiedzialnym za Harrego Pottera może zależeć na szerszym promowaniu tych książek. W tym przypadku „uśmiechnięcie się” do Amazona jest chyba najlepszym wyborem.

Czekamy w takim razie na oficjalne informacje od jednej i drugiej strony. Może fani dostaną coś zupełnie nowego, wbrew wcześniejszym zapewnieniom autorki o zakończeniu jej przygody z historią o nastoletnim czarodzieju. Wkrótce zapewne się przekonamy.

AKTUALIZACJA 

Już wiemy, co kryje się pod zapowiedzią Amazonu. Od 19 czerwca książki z serii o Harrym Potterze będą dostępne w wypożyczalni książek Amazonu dostępnej dla osób z korzystających z usługi Prime. Za 79$ rocznie amerykanie posiadający Kindle mogą wypożyczać za darmo miliony książek na swoje urządzenia, dodatkowo otrzymują darmową przesyłkę dla zakupionych w sklepie produktów czy dostęp do wybranych treści z serwisu VOD. Teraz w bibliotece znajdzie się ten światowy bestseller.

Musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

Advertisement