Kolekcjonerskie wydania blu-ray, czyli to co kręci prawdziwych geeków

26.03.2012
Kolekcjonerskie wydania blu-ray, czyli to co kręci prawdziwych geeków

Jedni ustawiają się w kolejce po iPada wśrodku nocy, inni kolekcjonują znaczki, jeszcze inni co tydzień skaczą ze spadochronem – wszystko w ramach spełniania marzeń, nawiązywania znajomości, dobrej zabawy, pasji czy ogólnie pozytywnego podchodzenia do życia. W żyłach wielu z nas płynie chęć do posiadania niektórych rzeczy, zwłaszcza gdy wiążą się one z naszą ulubioną marką, filmem czy grą komputerową. Nie dziwi więc, że firmy wykorzystują maniaków i tworzą dla nich specjalnie edycje kolekcjonerskie hitów. Zapoznajmy się z kilkoma z nich.

Jesienią tego roku do sklepów trafi 31-dyskowe wydanie sagi o nastoletnim czarodzieju. Już dziś w sklepach, za mniej niż 200 złotych, zakupimy komplet 8 filmów na blu-ray, chyba że zapragniemy czegoś tak błahego jak napisy bądź dubbing w języku polskim – wtedy wydanie staje się nad wyraz ekskluzywne i kosztuje jedyne 600 zł. Edycja kolekcjonerska będzie jednak dużo droższa – nic dziwnego, bo będzie to 31 płyt blu-ray zapakowanych w kufer z Hogwartu i ponad 5 godzin niepublikowanych nigdy dotąd materiałów. To gratka dla każdego fana filmowych wersji przygód nastoletniego przyjaciela. Ja na szczęście preferuję kolekcje książkową.
Niesamowite wydanie limitowane mojego ulubionego serialu przyrodniczego jest dostępne w Stanach Zjednoczonych. Tylko tam za 70 dolarów możemy nabyć globus, wewnątrz którego odnajdziemy 6 płyt Blu-ray zawierających 550 minut serialu Planet Earth. 11 odcinków, w których jak zwykle rewelacyjnie spisuje się brytyjski narrator David Attenborought to gratka dla wszystkich fanów przyrody oraz wysokiej jakości obrazu. Oczywiście wydanie w globusie w Ameryce jest tańsze niż zwykła wersja po polsku na Allegro, ale to tylko drobny szczegół.

Pasjonaci zarówno kinematografii, jak i motoryzacji, na specjalne edycje filmów muszą odłożyć naprawdę sporo gotówki. Zestaw 5 filmów z serii „Szybcy i Wściekli” to wydatek rzędu 300 złotych. Jednak filmy nie znajdują się w tradycyjnym opakowaniu, a pudełku przypominającym oponę. Taki limitowany gadżet na wielu musi robić wrażenie. Nie inaczej jest z kolekcjonerskim wydaniem filmu „Senna”. Film oparty na prawdziwych i tragicznych zdarzeniach z życia Ayrtona Senny doczekał się niedawno specjalnego wydania na blu-Ray. W zestawie, poza filmem, odnaleźć można także model bolidu Lotusa z Formuły 1 w skali 1:12. Takie wydanie na wyspach brytyjskich kosztuje aż 313 funtów, czyli ponad 1500 zł.

Miłośnicy „Parku Jurajskiego” mogą od paru miesięcy zakupić kolekcjonersą wersję trylogii Stevena Spielberga. Nie robi ona już takiego wrażenia jak opisywane wcześniej wydania – poza klasycznym pudełkiem z filmami odnajdziemy tam figurkę dinozaura. Wydanie bez figurki to koszt 150 złotych, z figurką drugi raz tyle. Certyfikat autentyczności robi jednak swoje, zwłaszcza gdy podkreślimy, że jest to edycja limitowana.

Od 50 lat większość facetów na świecie pragnie być jak Bond, James Bond. Na razie jednak jego zagorzali fani mogą zacząć odkładać pieniądze na kolekcjonerskie wydanie wszystkich zrealizowanych do tej pory przygód Bonda. Za 22 filmy na Blu-ray wraz z 130 godzinami dodatków zapłacimy około 500 zł (w Wielkiej Brytanii). Premiera zestawu już w październiku – zaraz przed premierą kolejnej, 23 misji agenta 007.

Przykładów takich wydań, zarówno filmów jak i gier lub nawet  wydawnictw muzycznych możemy mnożyć. Znajdziemy ich sporo i to także w naszych poczciwych, najczęściej słabo zaopatrzonych elektromarketach.  Każde z tych wydań z pewnością znajdzie swoich nabywców, czy to ze względu na dodatki, ciekawe opakowanie, czy po prostu chęć posiadania w dobrej jakości wszystkich swoich ulubionych filmów.  Oczywiście jest to też świetny biznes dla wytwórni, które sprzedają prawa do produkcji i sprzedaży innych gadżetów. Ilu ludzi na świecie pochłoniętych jest wszelkiego rodzajami zabawek związanych z Gwiezdnymi Wojnami? Jednak czy życie bez tych fanaberii nie byłoby nudne? Szkoda, że większość z nich jest dużo droższa w Polsce niż na oryginalnych rynkach.

Dołącz do dyskusji

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

Advertisement