Gdzie Twitter kupuje tam WordPress korzysta

14.03.2012
Gdzie Twitter kupuje tam WordPress korzysta

Jako pewnik możemy przyjąć, że Twitter dokonał w poniedziałek jednej z lepszych transakcji w swojej historii. Jedną z nich był zakup Tweet Decka w maju ubiegłego roku. Teraz doprowadził do przejęcia Posterous. Dzięki prostemu zabiegowi przeprowadził rekrutację do zespołu, który w szybkim tempie powinien wprowadzić ciekawe usługi rozbudowujące podstawowe funkcje serwisu.

Z drugiej strony jednak, swoimi ruchami Twitter wprowadził zamęt i sprawił, że przyszłość Posterous – jednej z popularniejszych darmowych usług umożliwiającej prowadzenie własnego bloga – jest niejasna. Wiadomo, że zespół odpowiedzialny za rozwój tej niezwykle popularnej platformy blogowej zostanie wcielony w struktury organizacyjne największego mikrobloga świata. Ale co w związku z powyższym stanie się z samą platformą? Jednoznacznej odpowiedzi nie ma, ale to co jest najbardziej prawdopodobne, to scenariusz, w którym platforma ta zostanie po prostu zamrożona. Z informacji, jakich możemy uzyskać na stronach Posterousa wynika, że serwis będzie dalej działał. W dalszym ciągu będzie można dodawać posty i korzystać ze swojego swojego bloga, jednak wygląda na to, że w przypadku problemów z działaniem serwisu nie będziemy już mogli liczyć na pomoc zespołu odpowiedzialnego za jego rozwój.

Z jednej strony to smutne. W końcu twórcy uśmiercają cenioną przez użytkowników platformę, z drugiej pokazują, że WordPress znów jest najlepszy. Dziełem przypadku, ale jednak. W czym WordPress jest lepszy od każdej innej platformy blogowej? Sekret tkwi w jego prostocie i uniwersalności, oraz pomysłowości jego twórców. Po krótkim zapoznaniu się z tym system każdy poradzi sobie z konfiguracją jego podstawowych ustawień i dość szybko, przy odrobinie szczęścia zacznie monetyzować swoje pasje. W przeciwieństwie do innych systemów blogowych WordPress daje nieograniczone możliwości edycji, które przy wsparciu profesjonalistów sprawiają, że jego możliwości są wręcz nieograniczone.

Co więcej, wygląda na to, że marketingowcy odpowiedzialni za promocję WordPressa nie spoczęli na laurach i dziś po raz kolejny w świetny sposób wykorzystują okazję. Jak? W kilka godzin po tym jak ekipa Posterousa podziękowała użytkownikom za zaufanie żegnając się z nimi w bardzo oficjalnym tonie, ekipa WordPressa zauważyła wzmożoną aktywność użytkowników wykorzystujących narzędzia służące importowaniu danych z Posterousa do WordPressa. W związku z tym wysłali do swoich użytkowników newsletter z informacją, w jaki sposób sprawnie i bezproblemowo zaimportować swoje dane do WP i dalej prowadzić swojego bloga w nowym, przyjaznym środowisku.

Spryt ekipy odpowiedzialnej za WordPressa to jedno, ale mimo wszystko jeszcze jedna kwestia pozostaje nieodgadniona. Jaką rolę w Twitterze będzie miał Sachin Agarwal wraz ze swoim zespołem? To, że Twitter chce się rozwijać i wprowadzać nowe funkcje wiemy nie od dziś. Wkrótce ogólnodostępne będą strony firmowe dla marek, wprowadzone zostaną nowe formy reklamowe i dodatkowe funkcję mające przyciągnąć kolejne rzesze użytkowników. Pośród wielu zmian, jedna rzuca się szczególnie w oczy. Mianowicie, na stronach marek posty (tweety) nie będą ograniczone do 140 znaków. Administratorzy stron firmowych będą mogli dodawać wpisy dowolnej treści i długości. Czyżby, po przejęciu kompetencji Posterous Twitter dążył do tego, by mikroblog przestał być mikroblogiem, a zaczął być pełnowartościową platformą komunikacyjną i informacyjną?

Dziś Twitter jest serwisem, który w głównej mierze pełni rolę dostarczyciela krótkich, ale treściwych informacji, komunikatów i newsów. Są osoby, które korzystają z niego prowadząc za jego pośrednictwem szeroką zakrojoną komunikację, ale przy jego ograniczeniach ciężko wróżyć mu długoterminowy sukces w tej dziedzinie. Twitter sprawdza się tam, gdzie najważniejsza jest szybkość reakcji i odbioru informacji, żadne inne medium społecznościowe nie dostarczy tylu ciekawych informacji w krótkim czasie. Najlepszym tego przykładem było wszystko to, co działo się wokół ACTA. W weekend, w którym internet opanowały “ataki hakerów”, to właśnie niebieski ptaszek był posłańcem dostarczającym najważniejsze informacje.

To, że Twitter się rozwija, również w Polsce jest pewne. Teraz wszystko wskazuje na to, że po wielu latach chudych przyjdą te tłuste. Obfite w nowe funkcje i kolejne źródła przychodu dzięki którym mikroblog przestanie być już tylko egzotyczną ciekawostką, a zacznie być pierwszorzędnym biznesem.

To, jaka będzie przyszłość Twittera i Posterousa jest w dalszym ciągu tajemnicą. Tajemnice trzeba umieć wykorzystywać i wydaję się, że w tej obecnie patowej sytuacji zwycięzca jest tylko jeden. Jest nim WordPress. Dlaczego? Bo zarówno zamknięcie Posterousa jak i rozwój Twittera działa tylko i wyłącznie (chwilowo, ale jednak) na jego korzyść.

Advertisement

Dołącz do dyskusji

Advertisement
Advertisement