Armatura też może być inteligetna?

29.03.2012
Armatura też może być inteligetna?

Czy armatura łazienkowa może być inteligetna? W czasach inteligentnych samochodów poruszających się bez ludzkiej ingerencji czy kina domowego, które serwuje nam najlepsze filmy i doznania multimedialne przyszedł czas na inteligentą armaturę łazienkową. Nowoczesna armatura ma być niczym gadżet – włącza się i wyłącza automatycznie, sygnalizuje kolorowym światłem poziom zużycia wody, czy sama napełnia wannę do kąpieli. Czy takie rozwiązanie może przyjąć się również w Polsce?

Fińska firma Oras przez szeroko zakrojoną kampanię reklamową chce pokazać polskim użytkownikom rozwiązania z powodzeniem wykorzystywane są w domach mieszkańców Skandynawii.

„Polacy dojrzeli do korzystania z zaawansowanej armatury w swoich domach, jak to od lat dzieje się w innych krajach Europy. Nie boją się, jak jeszcze kilka lat temu, nowinek technologicznych” – zauważył w czasie wtorkowej konferencji Marek Biały, dyrektor handlowy firmy Oras w Polsce.

Co kierowało firmą przy produkcji inteligetnej armatury kierującej naszym życiem? Oficjalnie chodzi oczywiście o ekologię. Temat niezwykle modny, i o ile efekt globalnego ocieplenia to prawdopodobnie temat mityczyny, to w przypadku kończących się zasobów wody pitnej na całym świecie może być w kolejnych latach niebywale istotny dla dalszego rozwoju naszej cywilizacji. Na świecie są już miasta, które cierpią na brak zasobów wody pitnej, między innymi sławne Las Vegas. Jak widać problem braku wody w różnych obszarach świata może być problemem. Według wyliczeń ONZ już za 3 lata problem z dostępem do czystej wody może mieć połowa mieszkańców globu.

Oras projektując każdy kolejny model baterii robiła to z myślą o ekologii i wygodzie użytkowania. Co ciekawe, firma Oras, o której dotychczas nie słyszałem wiele, jak się okazuje jest innowatorem na skalę europejską. W latach 70, kiedy w Polsce nikt nie potrafił sobie wyobrazić kranu innego, niż z dwoma kurkami, Oras w rodzimej Finlandii wprowadzał już baterie jednouchwytowe. U nas dopiero dziś są one powszechnie używane. Wielu producentów armatury uważa nadal, że perlator zamontowany w kranie to zaawansowane rozwiązanie ekologiczne. Dla Oras tego rodzaju technologie mają stanowić o jej jakości. Co ciekawe Oras była pierwszą firmą, która rozpoczęła produkcję kranów sterowanych fotokomórką, które jeszcze do niedawna w naszym kraju można było spotkać tylko w eksluzywnych hotelach. Dziś widzimy je na dworcach, stacjach benzynowych i w szkołach.

Wracając do inteligetnej armatury. Według Oraz będzie to przyszłość rynku w ogóle. Zużywają o połowę mniej wody, niż powszechnie używane dziś baterie jednouchwytowe. Dlaczego? Działają tylko wówczas, gdy przysuniemy dłonie do kranu. Fotokomórka uruchamia więc wodę, wtedy, gdy naprawdę jest nam potrzebna. Inteligentna armatura oszczędza za nas. Poziom zużycia wody wynosi w nich jedynie 5-6 litrów na minutę, a nie jak w bateriach jednouchwytowych 12 litrów.

Istna oszczędność czasu i pieniędzy.

Dołącz do dyskusji

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

Advertisement