Timeline Facebooka dla fanpage’y? Nie, dziękuję

17.02.2012
Timeline Facebooka dla fanpage’y? Nie, dziękuję

Ceniony branżowy serwis o marketingu, AdAge, doniósł, że jeszcze w tym miesiącu Facebook zamieni strony biznesowe, w tym fanpage na styl znany z Timeline, który od pewnego czasu zagościł na kontach użytkowników indywidualnych serwisu. Niestety, w moim odczuciu nie będzie to dobre dla tej formy aktywności promocyjnej, która chociażby w przypadku Spider’s Web jest kluczowa.

Założenie jest takie, że Timeline dla stron firmowych na Facebooku ma znacznie zwiększać ich atrakcyjność. Często bowiem zdarza się tak, że dany użytkownik Facebooka klika „lubię to” przy fanpage’u danej marki i jest to nierzadko jedyny kontakt z fanpage’em. Mało kto wraca do polubionego fanpage’a, a nawet jeśli wraca, to spędza w nim mało czasu. Z Timeline miałoby się to zmienić, bo ponoć użytkownicy przeglądające profile swoich znajomych spędzają w Osi czasu dużo więcej minut niż wcześniej, przeglądając archiwa ich działalności.

W założeniu wszystko wygląda więc pięknie. Dzięki nowej opcji, Facebook miałby zyskać kolejną przewagę nad Twitterem i Google+ w ofercie dla biznesu. Tyle że… niekoniecznie. Nie wiadomo bowiem co się stanie z tzw. landing page’ami, czyli stronami, które wyświetlane są użytkownikom zanim klikną oni „lubię to” przy danym fanpage’u. Dla wielu firm, właśnie ta część fanpage’a jest kluczowa – daje bowiem możliwość natychmiastowej komunikacji najważniejszych kwestii marketingowych oraz – jeśli analizowana – udziela odpowiedzi na wiele pytań o zasadność, słuszność i skuteczność danej komunikacji marketingowej.

Drugą istotną kwestią jest ergonomia Timeline. W moim osobistym odczuciu nie jest najlepsza. Może i wielki panel ze zdjęciem wygląda schludnie i jakościowo, ale dzięki niemu, oraz dużych rozmiarach blokom z treściami na ekranach użytkownika pojawia się de facto dużo mniej treści niż wcześniej. Aby więc te treści się wyświetliły, należy przewijać i przewijać stronę w dół, co skutecznie odstraszy wielu użytkowników. Wcześniej mieli oni listę aktualizacji treści fanpage’a w dużo bardziej skondensowanej formie.

Boję się więc, że dla takiego serwisu jak Spider’s Web, którego fanpage (włącznie z całym ruchem z Facebooka) generuje ponad 30% całego ruchu, może po takiej zamianie w wygląd rodem z Timeline’u ucierpieć. Chciałbym się mylić.

Choć z drugiej strony patrząc, skoro i tak teraz użytkownicy nie odwiedzają fanpage’y i spędzają na nim niewiele czasu, a jednak klikają na wiadomości ze strony, które wyświetlają się w streamie ich wiadomości (lub w Tickerze), to może nie będzie tak źle. Tak czy siak, będzie – że tak to niezgrabnie ujmę – mało ładnie.

Dołącz do dyskusji

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

Advertisement