Pinterest chce grać uczciwie – udostępnia kod uniemożliwiający przypinanie zdjęć

21.02.2012
Pinterest chce grać uczciwie – udostępnia kod uniemożliwiający przypinanie zdjęć

Choć Pinterest zyskuje ogromną rzeszę odbiorców i daje możliwość darmowej promocji wśród nowych grup docelowych, nie wszystkim autorom zdjęć i serwisom przypadł do gustu. Serwis społecznościowy umożliwiający publikowanie zdjęć znalezionych w internecie wypuścił narzędzie dające możliwość blokowania przypinania zdjęć.

Za pomocą dedykowanego przycisku „Pin it” z paska zakładek użytkownicy serwisu mają możliwość publikowania praktycznie każdej grafiki znalezionej w internecie. Nie każdy dba o uwzględnienie źródła pochodzenia zdjęcia. Serwis w swoim dziale pomocy umieścił specjalny kod, dzięki któremu właściciele stron mogą spowodować, że po wciśnięciu „Pin it” pojawia się okienko ostrzegające przed niemożnością opublikowania grafiki.

Jak już napisała na łamach Spider’s Web Ewa, w regulaminie serwisu zapisane zostało, że użytkownik albo powinien posiadać prawa do publikowanych treści albo uzyskać je od ich autorów. Tymczasem, jak donosi LLsocial.com, 99% treści serwisu kłóci się z jego regulaminem. Stąd też pomysł na rozwiązanie problemu niechcianych „Pinów”.

Pinterest nie chce być Napsterem naszych czasów. Twórcy bronią się, że w końcu każde zdjęcie prowadzi do źródła.

Obecnie trwają testy nad tym ile znaków powinno być możliwe do wprowadzenia w opisie postu. Pinterest nie chciałby, aby użytkownicy kradli posty z blogów. Planowane jest ograniczenie długości wpisu do 500 znaków.

Pozostaje też pytanie, czy to autorzy powinni wklejać na swoje strony kod. Bo jeśli mieliby wklejać kody zabezpieczające przed publikowaniem we wszystkich wiodących serwisach społecznościowych, to szybko okazałoby się, że większość kodu strony stanowią blokady…

Musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

Advertisement