To nie telewizor a lodówka czeka na cyfrową rewolucję! – CES 2012

13.01.2012
To nie telewizor a lodówka czeka na cyfrową rewolucję! – CES 2012

Targi CES to nie tylko telewizory i laptopy, to także wciąż pomijany w serwisach technologicznych sprzęt gospodarstwa domowego. Oczywiście trudno wyobrazić sobie by Spider’s Web testował pralki i lodówki. Jednak gdy nowoczesne technologie z pogranicza internetu, science fiction oraz AGD łączą się ze sobą w produkty, które za kilka miesięcy wylądują na sklepowych półkach, trudno o nich nie mówić.

Takie też są inteligentne lodówki i pralki. Tu funkcje Smart można przyrównać do rozwiązań telewizyjnych z poprzedniego roku. Zapewne za rok lodówkę otworzymy gestem, niczym rycerze Jedi. Rozwiązania te szczególnie widać było na stoiskach LG i Samsunga. Liderzy rynku Smart TV przodują także w interaktywnych rozwiązaniach dla sprzętu AGD. Lodówka Samsunga pozwala chociażby na wyświetlanie informacji o terminie ważności produktów znajdujących się w niej czy też zakupy wprost z dostępnego panelu. Usługa już działa pilotażowo w rodzimej Samsungowi Korei, jednak zapewne z upływem czasu pojawią się wersje dla Stanów Zjednoczonych czy Europy. 

 

Funkcje Smart w lodówkach i pralkach niestety nadal należy rozpatrywać jako opcje w najdroższych konfiguracjach. Najczęściej dostępne modele to potężne dwudrzwiowe chłodnie pozwalające zgromadzić zapas żywności na kwartał dla  czteroosobowej rodziny, a za pomocą kostkarki w minutę zapewnić zapas lodu dla połowy dzielnicy. Nie mówiąc już o cenie produktu. 

 

Trudno jednak nie oczekiwać od producentów by w kolejnych latach e-kartki na lodówce czy zakupy przez lodówkę lub dostęp do książki kucharskiej nie znalazły się w modelach z klasy średniej. Żaden produkt nie jest w stanie przebić się do świadomości użytkowników jeśli jego dostępność będzie bliska zeru.  

Idea cyfrowego domu zaczyna być jednak co raz bardziej namacalna. Dziś są one oczywiście przygotowywane przez specjalistyczne firmy. Jednak koszty tych przedsięwzięć są ogromne i przerastające możliwości finansowe większości gospodarstw domowych, nawet tych dość zamożnych. Po prostu aktualnie inwestycje te są mało opłacalne i uzyskiwane efekty zbyt skomplikowane.

Smart Home powinien z założenia życie ułatwiać. Tego dzisiejsze inteligentne domy raczej nie robią. Nie dają poczucia zakładanej wcześniej intuicyjności. Rozwiązania proponowane przez Samsunga czy LG znacząco to zmieniają. Przede wszystkim jest to pełna integracja z dedykowanym sprzętem seryjnie produkowanym. Integracja pomiędzy lodówką, pralką, piekarnikiem, telewizorem, smartfonem. Wszystko naraz dostępne wprost po wyjęciu z pudełka i to jest niesamowita przewaga tych wielkich producentów nad istniejącymi pojęciami inteligentnego domu.

Teraz wystarczy poczekać by funkcje te zawitały do prostszych modeli. Warto wierzyć, źe stanie się to jeszcze przed 2015 rokiem. W końcu w ciągu 4 lat telewizory z funkcjami internetowymi stały się wszechobecne. Smartfony na zachodzie są czymś oczywistym, u nas zaczyna być podobnie. 

 

Przygotujmy się więc na rewolucje w AGD, nastąpi ona naprawdę niebawem. Z niecierpliwością oczekujemy lodówek wyprodukowanych chociażby we Wronkach z dostępem do Listonica.

Musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

Advertisement