Myślę, że przykujemy uwagę internautów czymś, czego jeszcze nie widzieli – Łukasz Mielczarek, TwojaPogoda.pl

28.01.2012
Myślę, że przykujemy uwagę internautów czymś, czego jeszcze nie widzieli – Łukasz Mielczarek, TwojaPogoda.pl

TwojaPogoda.pl to istny fenomen. Inaczej nie można nazwać serwisu, który notuje miesięczną oglądalność na poziomie ponad miliona użytkowników i jest przy tym najchętniej wybieranym przez internautów serwisem pogodowym w Polsce.

Najpopularniejsza internetowa pogodynka oferuje precyzyjne dane meteorologiczne, poza prognozami ogólnymi prezentowane są także prognozy pogody dla określonych grup o różnych zainteresowaniach (narciarzy, kierowców, astronomów, biegaczy czy turystów). Całość dopełnia baza analiz i artykułów o ciekawostkach meteorologicznych, jak zmiany klimatyczne czy aktualne zjawiska pogodowe mające miejsce na całym świecie.

Jak to się stało, że serwis o pogodzie zdobył popularność na miarę średniej wielkości portalu internetowego? Rozmawiałem o tym z Łukaszem Mielczarkiem, Project Managerem TwojaPogoda.pl

Jak to jest – być najpopularniejszą internetową pogodynką?

To bardzo duża odpowiedzialność, ponieważ nieraz każdy z nas mógł się przekonać o tym, że zjawiska atmosferyczne miewają groźne następstwa, pozbawiają dobytku, a niekiedy nawet życia. Codziennie, z naszego serwisu korzystają setki tysięcy internautów, licząc na wiarygodne prognozy, aktualne ostrzeżenia oraz wyczerpujące artykuły. Nikogo nie możemy zawieść, dlatego dokładamy wszelkich możliwych starań, aby informacje podawane na łamach serwisu były jak najrzetelniejsze. Oczywiście bardzo miło jest być na wierzchołku klasyfikacji, ponieważ jest to wyróżnienie dla nas wszystkich, a zarazem dodatkowa motywacja.

Portal internetowy jest skupiony wokół pogody. Jak to możliwe, że się Wam udało? Gdybym kilka lat temu usłyszał, że ktoś startuje z takim portalem i liczy na osiągnięcie sukcesu, nie wiedziałbym jak to skomentować.

Gdy, 10 lat temu, zaczynaliśmy pracę nad portalem nie mieliśmy żadnej konkurencji. Prócz nas był jeszcze serwis Państwowej Służby Pogodowej, który był praktycznie nieaktualizowany i gdzieś tam ukryty w odmętach sieci. Po powodzi tysiąclecia zapotrzebowanie na aktualne i rozbudowane informacje pogodowe stale wzrastało. Dynamiczny rozwój internetu w Polsce sprawił, że nowo powstające serwisy potrzebowały danych pogodowych, które uzupełniałyby ich ofertę. Kierowaliśmy swoje produkty na rynek turystyczny, ale nie tylko. Następnie pojawiło się zainteresowanie ze strony prasy, znudzonej przestarzałymi i mało sprawdzalnymi prognozami państwowych służb. Nasza oferta była bardzo bogata, wówczas jedyna na rynku. W ten sposób dotarliśmy do dużych graczy, dla których dane pogodowe były kwestią kluczową. Były to m.in. elektrownie, które od pogody uzależniały to, czy do mieszkańców popłynie ciepło, czy też nie.

Dzisiaj z usług TwojaPogoda.pl korzystają także rolnicy, którzy w oparciu o nasze dane planują siewy i zbiory, z kolei producenci lodów mogą przewidzieć popyt na swoje produkty w sezonie letnim, natomiast firmy budowlane wykorzystują nasze prognozy w celu zaplanowania budowy dróg i budynków, mając pewność, że pogoda ich nie zaskoczy. Od lat współpracujemy ze strażakami, którzy dzięki ostrzeżeniom meteorologicznym są zawczasu przygotowywani na nadejście burz i wichur, energetycy zaś do usuwania awarii linii napowietrznych. Miło jest słyszeć, że dzięki naszym informacjom udaje się błyskawicznie usuwać z dróg powalone drzewa czy też przywracać prąd. Mimo upływu lat pozostajemy liderem. Dość młoda, skądinąd, konkurencja wciąż pozostaje w tyle, między innymi z banalnego powodu – braku pomysłów. Nam ich nie brakuje. Odchodzimy od standardów telewizyjnych serwisów pogodowych, które są z zupełnie innej epoki. Olbrzymią popularnością cieszą się prognozy 16-dniowe i tematyczne, dla tysięcy miejscowości w Polsce i na świecie.

Rok do roku zwiększamy liczbę unikalnych użytkowników przynajmniej o połowę. W najlepszym miesiącu 2010 roku mieliśmy 2 mln UU, w 2011 roku już 3,5 mln, zaś w bieżącym prognozujemy co najmniej 5 mln UU. Właśnie to daje nam pozycję najchętniej odwiedzanego, niezależnego serwisu pogodowego w Polsce. Pogodynka to nie tylko chmurki i słoneczka, lecz także niezwykle istotna informacja dotycząca zjawisk, które wpływają na każdego z nas, na każdy element naszego codziennego życia – mimo że większość z nas nawet nie zdaje sobie z tego sprawy.

W tym roku będziecie świętować dziesięciolecie istnienia. Jakie są plany rozwoju na kolejny rok? Na kolejne 10 lat?

Meteorologia w ciągu dekady zmieniła się nie do poznania, dysponujemy nowoczesnymi metodami prognozowania pogody, o które stale wzbogacamy nasz serwis. Z telewizji można się dowiedzieć ile będzie stopni i czy spadnie deszcz, ograniczając się do kilku największych miast, a ponadto wyłącznie na kilka dni do przodu. U nas można znaleźć: prognozę dla tysięcy miejscowości, na każdą godzinę, na następne 16 dni, prognozy tematyczne dostosowane do potrzeb poszczególnych grup społecznych czy zawodowych, prognozy na kolejne miesiące, jak również ciekawe opracowania klimatyczne. To, według nas, stanowi o przyszłości serwisów pogodowych, a poziom, reprezentowany przez telewizję i naszą internetową konkurencję, można wrzucić do lamusa.

Z pewnością, w następnych latach, konkurencja zacznie powielać nasze pomysły, chociażby proponując prognozy tematyczne, wszakże my wówczas będziemy kolejny krok dalej. Na razie nie mogę w pełni zdradzić naszych planów, ale uchylając rąbka tajemnicy, wspomnę o prognozach pogody, zawężonych do potrzeb każdego pojedynczego użytkownika oraz budowaniu społeczności, tzw. „żywych stacji pogodowych”. Nikt bowiem nie potrafi tak dobrze wymienić informacjami o aktualnej pogodzie i ostrzec się nawzajem, jak nasi użytkownicy.

Perspektywa lat dała nam obraz potrzeb użytkowników, tego, co chcieliby widzieć w serwisie, jak również wskazać obszary i pomysły, które nie wzbudzają ich entuzjazmu. Z perspektywy laika, wybory internautów niekiedy wprawiają w zdumienie. W dalszym ciągu będziemy rozwijać funkcjonalności, które użytkownicy pokochali i bez których nie mogą już się obejść.

Ile kosztuje utrzymanie waszego portalu? Ile osób zatrudniacie,? Jak „od wewnątrz” wygląda praca nad tworzeniem prognoz i poradników dla użytkowników?

Koszty to przede wszystkim utrzymanie serwerów, które muszą obsłużyć ruch, rosnący w bardzo szybkim tempie. Zapewnienie stabilności serwisu o każdej porze doby to dla nas priorytet. Nie może zdarzyć się sytuacja, że serwis pada w momencie gwałtownego skoku ruchu np. podczas potężnych burz czy śnieżyc. Posiadamy liczny zespół redaktorów, programistów, marketingowców i sprzedawców, ale są oni zaangażowani także w inne projekty Grupy Netshare, której częścią jest TwojaPogoda.pl. W ten sposób koszty ulegają znacznemu zmniejszeniu, niż w przypadku gdybyśmy dysponowali zespołem dedykowanym wyłącznie dla jednego serwisu.

Treści z TwojaPogoda.pl niekiedy można spotkać na GeekWeek.pl, jak również na Poszkole.pl, co zależy od grupy docelowej. Nasze funkcjonalności, np. w postaci widgetów, pojawiają się na serwisach całej grupy. Synergia ma bardzo duże znaczenie, toteż staramy się z tego korzystać. Prognozy są w pełni tworzone przez naszych meteorologów. Są one na bieżąco weryfikowane, w celu zapewnienia jak największej sprawdzalności. Bardzo istotne są tutaj obserwacje prowadzone na bieżąco przez naszych stałych użytkowników. Oni informują nas o lokalnych zjawiskach i fenomenach, występujących w ich miejscowościach, a które mogą mieć wpływ na nasze prognozy. Artykuły, które przez użytkowników są uważane za fachowe i dogłębnie omawiające temat – aczkolwiek napisane jak najprostszym językiem , aby trudne określenia meteorologiczne mógł zrozumieć przeciętny czytelnik – są tworzone przez osoby z długoletnim stażem w branży. W tym miejscu należy podkreślić, że TwojaPogoda.pl to nie tylko prognozy, lecz także artykuły, które przez kilka pierwszych lat istnienia serwisu były jego głównym elementem, do czasu, gdy rozwój technologii pozwolił nam na rozwinięcie prognoz.

Ile osób dotychczas pobrało Waszą aplikację na Androida? Jaki jest sens rywalizacji z domyślną funkcją praktycznie wszystkich platform mobilnych?

Mamy już 17 tysięcy pobrań aplikacji na Androida, 10 tysięcy na telefony Nokia i 100 tysięcy odwiedzin miesięcznie wersji m.twojapogoda.pl, a więc całkiem nieźle. Rywalizacja zawsze ma sens, zwłaszcza, że mamy asy w rękawie. Rozpoczęliśmy właśnie współpracę z Nokia dzięki której na telefonach tej marki pojawiła się nasza aplikacja. Mowa tutaj o milionach telefonów. Jak już wcześniej mówiłem, konkurencja nie ma tylu funkcjonalności pogodowych, które posiadamy my, a które naprawdę „uzależniają”. Zamierzamy systematycznie rozbudowywać aplikację o funkcje sprawdzone na serwisie. To co posiadają poszczególni konkurenci, my będziemy mieć w jednej aplikacji, „pod jednym dachem”, w dodatku pod uznaną w Polsce marką. Jaki jest cel posiadania zagranicznej aplikacji – która ponadto myli nazwy polskich miejscowości, podaje nieweryfikowane i niesprawdzające się prognozy – skoro można mieć, całkiem za darmo, coś co jest krajowe i wartościowe.

TwojaPogoda.pl jest najmocniejszym przedstawicielem grupy Gery.pl w MegaPanelu. Gdzie leży tajemnica tego sukcesu?

Przede wszystkim w poczynionych inwestycjach. Ostatnie dwa lata to okres gwałtownego rozwoju serwisu. Włożyliśmy w niego dużo pracy i środków finansowych, a teraz możemy z satysfakcją obserwować tego efekty, w postaci pnących się w górę słupków i zysków. W lipcu 2011 roku znaleźliśmy się na 8. miejscu badania Megapanel PBI/Gemius w kategorii Informacje i publicystyka. Grupa Gery.pl wyprzedziła wtedy Grupę Ringier Axel Springer, Muratora czy też Presspublicę. Najbliższy nasz konkurent w postaci niezależnego serwisu pogodowego znajdował się dopiero na 13. pozycji. Pozostałe serwisy w grupie nie rozwijają się tak szybko, ponieważ po analizie statystyk i badaniu rynku doszliśmy do wniosku, że najpierw trzeba skupić się na tym, co jest najpopularniejsze i właśnie w to dalej inwestować, aż do osiągnięcia zamierzonego celu.

Na pozostałe serwisy też przyjdzie czas i to już niebawem. Są to serwisy z grupy silnej konkurencji, dlatego nie we wszystkich przypadkach rozwój będzie tak dynamiczny, jak w przypadku TwojaPogoda.pl. Mimo to zamierzamy wprowadzać na rynek nową jakość, w podobnej formie, którą z powodzeniem stosujemy przy TwojaPogoda.pl. Myślę, że przykujemy uwagę internautów czymś, czego jeszcze nie widzieli, a co idealnie integruje się z nowoczesnymi technologiami, z których korzystają na co dzień.

Musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

Advertisement