Eurodeputowany nazywa prace nad ACTA „maskaradą” i rezygnuje ze stanowiska

27.01.2012
Eurodeputowany nazywa prace nad ACTA „maskaradą” i rezygnuje ze stanowiska

Kader Arif, francuski deputowany, który pełnił funkcję posła-sprawozdawcy w czasie prac nad ACTA w Parlamencie Europejskim ujawnia kompromitujące szczegóły prac nad kontrowersyjną umową. W proteście przeciw ACTA rezygnację złożył przewodniczący powołanej miesiąc temu Rady Informatyzacji. Mówi się o także o dymisji ministra kultury.

Portal Gazeta.pl donosi, za „Rzeczpospolitą”, że Bogdan Zdrojewski, minister kultury, jest na wylocie, a stanowisko straci w wyniku chaosu jaki powstał wokół porozumienia ACTA. Kontrowersyjny dokument tymczasem zaczął już zbierać personalne żniwo. Wczoraj ze stanowiska przewodniczącego Rady Informatyzacji przy premierze zrezygnował prof. Mieczysław Muraszkiewicz.

Radę Informatyzacji IV kadencji powołał minister administracji i cyfryzacji Michał Boni zaledwie w połowie grudnia. Jak do tej pory zdążyła ona się zebrać zaledwie raz. Jak wytłumaczył w liście do pozostałych członków rady (cytuję za Piotrem Vagla Waglowskim), „rezygnacja jest reakcją na podpisanie przez Pana Premiera Rządu RP upoważnienie dla polskiej ambasador w Japonii do przyjęcia umowy ACTA oraz podpisanie tej umowy przez Panią Ambasador w dn. 26 stycznia, 2012 r. w Japonii”.

To nie koniec dymisji związanych z kontrowersyjnym traktatem. Kader Arif, francuski eurodeputowany pochodzenia algierskiego poinformował o rezygnacji z funkcji deputowanego-sprawozdawcy, który m.in. przedstawiał euro deputowanym wyniki prac nad ACTA w komisjach Parlamentu Europejskiego. Jak napisał Arif w oświadczeniu, proces prowadzący do podpisania tego porozumienia nie uwzględnił chroniących prawa obywatelskie organizacji pozarządowych, a procedurom brakowało transparentności „od samego początku negocjacji”. Kader Arif ujawnił także, że w czasie prac nie uwzględniano żądań, jakie kilkukrotnie wysuwał Parlament Europejski. „Jako sprawozdawca tego tekstu, zetknąłem się z niespotykanymi wcześniej praktykami ze strony prawego skrzydła Parlamentu” – pisze Arif  i ujawnia, że prace nad umową były maksymalnie przyspieszane, w celu uniknięcia kontrowersji i protestów opinii publicznej. Jak sugeruje francuski eurodeputowany, prace nad ACTA były prowadzone w taki sposób, by ewentualni przeciwnicy umowy zostali postawieni przed faktami dokonanymi . Eurodeputowany nazwał prace nad ACTA w Parlamencie Europejskim „maskaradą”.

Jeremie Zimmerman, rzecznik organizacji La Quadrature du Net, monitorującej przestrzeganie praw obywatelskich w cyberprzestrzeni, po ujawnieniu podpisania ACTA przez Polskę i inne kraje członkowskie, wezwał wczoraj obywateli Wspólnoty do wysłania protestów do krajowych eurodeputowanych. – Wieloetapowy proces ratyfikacji ACTA sprawi, że ostateczne głosowanie w Parlamencie Europejskim zostanie przeprowadzone nie wcześniej niż w czerwcu. Protesty można składać na każdym wcześniejszym etapie prac – poinformował Zimmerman.

Musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

Advertisement