Windows Phone? Mniej niż 1% przychodów Microsoftu

02.08.2011
Windows Phone? Mniej niż 1% przychodów Microsoftu

Uwielbiam takie małe śledztwa wśród meandrów raportów finansowych firm. Publiczne spółki mają obowiązek publikować dane finansowe i cała sztuka w tym, aby dobrze poukrywać w nich to, co nie do końca chce się, żeby dostało się do opinii publicznej. Stąd na przykład Amazon nie raportuje sprzedaży e-czytnika Kindle, Apple nie raportuje sprzedaży AppleTV (poza jednym wyjątkiem, gdy przekroczyli 10 mln sprzedaży), a Microsoft milczy na temat przychodów ze sprzedaży Windows Phone. Ale, ale – od czego są wnikliwi blogerzy. Taki jeden z Nick Eaton z Seatlleepi wyniuchał ile Microsoft przytulił z racji sprzedaży WP7 w ostatnim roku rozliczeniowym. Jak można się domyślać, Microsoft ma wszelkie powody żeby przychody ze sprzedaży Windows Phone ukrywać.

613 mln dol. – tyle maksymalnie Microsoft zebrał z rynku z tytułu sprzedaży licencji na swój mobilny system operacyjny Windows Phone w 2011 r. (w roku rozliczeniowym). Maksymalnie, bo ta liczba zawiera w sobie również przychody ze sprzedaży z Zune, Surface oraz Mediaroom. Skąd to wiemy? Sprytny Nick Eaton policzył to w ten sposób: cały dział Entertainment and Devices, do którego Microsoft zalicza Windows Phone przyniósł 8,716 mld dol. przychodu w 2011 r. W tym – z tego, co wiemy, bo Microsoft się chwali i akurat w tym przypadku ma czym – mieszczą się przychody ze sprzedaży platformy Xbox 360, które wyniosły w całym roku 8,103 mld dol. To oznacza, że reszta tego działu, w tym Windows Phone, zebrał zaledwie 613 mln dol. w ciągu czterech kwartałów! To mniej niż 1% wartości wszystkich przychodów Microsoftu w ostatnim roku rozliczeniowym (69,94 mld dol.)

Przypomnijmy, że Microsoft wydał swój mobilny OS w październiku 2010 r. To oznacza, że prawie przez połowę roku rozliczeniowego nr 2011, który rozpoczął się 1 lipca 2010 r. przychody ze sprzedaży oprogramowania do telefonów pochodziły ze starej platformy Windows Mobile. Ale jeśli weźmiemy pod uwagę fakt, że niektóre źródła podawały, że stara platforma sprzedaje się lepiej od nowej…, to ogólny obraz jest tym bardziej tragiczny. Microsoft oficjalnie milczy na temat sprzedaży zarówno licencji na Windows Phone, jak i liczby sprzedanych smartfonów z nowym systemem. Ostatnią oficjalną liczbą jest 1,5 mln urządzeń z Windows Phone 7 podaną w grudniu 2010 r. – była to liczba urządzeń z WP7 wprowadzona do kanału sprzedaży, więc niekoniecznie w rękach użytkowników końcowych.

Nie tak dawno CEO Microsoftu, Steve’owi Ballmerowi zebrało się na szczerość: mówiąc o dotychczasowej działalności firmy na rynku mobilnym, a w szczególności o Windows Phone 7 szczerze wyznał: – We went from very small to very small. Mamy teraz dowód na to, że nie jest inaczej – 613 mln dol. maksymalnego przychodu z platformy mobilnej w ciągu roku jest wręcz śmieszne zważywszy na to ile pieniędzy, energii i marketingu Microsoft wkłada w to by Windows Phone’a wypromować i sprzedać. Przypomnijmy sobie, że swego czasu mówiło się o tym, że Microsoft zapłacić 10 mld dol. Nokii by ta zgodziła się przejąć mobilny system Microsoftu. Przypomnijmy sobie, że na promocję przy starcie systemu Microsoft miał wydać ok. 1 mld dol. W tym kontekście przychody w wysokości 613 mln dol. (pamiętajmy, że przychody to nie zyski) brzmią jak kiepski dowcip.

I także w tym kontekście wcale nie może już dziwić fakt, że Microsoft walczy o swoje prawa patentowe przeciwko Androidowi. Informacja, że na Androidzie zarabia więcej niż na Windows Phone przy wiedzy, którą mamy dziś, nabiera zupełnie innego wymiaru.

Dołącz do dyskusji

Advertisement