TVN chce zmienić oblicze telewizji dostępnej przez internet. Za 10 dni.

16.08.2011
TVN chce zmienić oblicze telewizji dostępnej przez internet. Za 10 dni.

Od kilku dni wiadomo, że TVN planuje wyprowadzić swoje treści z Onetu. Dzisiaj poznaliśmy szczegóły usługi jaką zamierza wprowadzić.

TVN Player, bo właśnie tak nazywać się będzie internetowa wersja TVN z usługą VoD, oferować będzie premierowe odcinki najpopularniejszych seriali, powtórki (znów będzie można podziwiać Magdę M?) oraz programy rozrywkowe. I w tym momencie należałoby zadać sobie sztandarowe pytanie: po co to wszystko?

W informacji prasowej czytamy:

Start serwisu www.tvnplayer.pl zaplanowano na 26 sierpnia 2011 roku. Główną atrakcją będzie możliwość oglądania serialowych nowości telewizji TVN, jeszcze przed premierą w telewizji: „Układ warszawski” (od 28.08), „Wszyscy kochają Romana” (od 26.08), „Przepis na życie” (od 30.08) czy „Prosto w serce” (od 2.09).

Nie zabraknie także pozycji archiwalnych („BrzydUla”, „Majka”, „Magda M”. czy „Kryminalni) oraz programów o tematyce rozrywkowej, poradnikowej i motoryzacyjnej.

Wydawało się, że współpraca pomiędzy Onetem i TVN idzie w bardzo dobrym kierunku. Statystyki nie powalały, ale 2 miliony użytkowników nie zdobywa się jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki ani za pośrednictwem szamanów ściągniętych z dalekich zakątków Czarnego Lądu.

Plotki o potencjalnej sprzedaży Grupy ITI w żaden sposób nie świadczyły o zakończeniu współpracy na linii TVN – Onet. Grupa ITI ma być sprzedana jako jeden organizm, bez podziałów na poszczególne spółki. Stąd dziwne jest uruchomienie kolejnej usługi przez stację TVN.

Jeszcze kilka miesięcy temu Maciej Olejnik w wywiadzie dla Interaktywnie.com mówił:

Siłą rzeczy ze względu na współpracę i obecność w grupie ITI dominują seriale i tzw. TV-shows z TVN. Jest to nasz premium content, który ogląda i sprzedaje się najlepiej. Ogółem można podsumować, że produkcje telewizyjne są bardzo chętnie oglądane. Bardzo dobrze oglądało się You Can Dance, za chwilę pojawią się kolejne dwa nowe show w naszej bibliotece.

Jak w nowych warunkach poradzi sobie Onet, gdy prawdopodobnie nie będzie miał dostępu do najchętniej oglądanych materiałów? Może być ciężko. Szczególnie w momencie, w którym Ipla zdobywa kolejne ciekawe treści, w tym bardzo chętnie oglądane przez internet mecze Ligi Mistrzów i Ligi Europy. Zatem w jaki sposób poradzi sobie Onet bez tak silnego partnera jakim jest TVN? Treści dostarczane przez innych partnerów mogą nie wystarczyć. Poza tym dużo trudniej będzie zdobywać ciekawy content bez wsparcia medialnego giganta.

Od kilku miesięcy widać zahamowanie rozwoju platformy VoD od Onetu. Zapowiedziana była aplikacja mobilna, miały pojawiać się kolejne treści, filmy i seriale. Czy to znak, że Grupa ITI specjalnie zatamowała rozwój jednej ze swoich spółek, by wzorem brytyjskiego BBC opanować rynek z zupełnie nową platformą? Czy może pójdzie drogą amerykańskich koncernów i wspólnie z innymi nadawcami zbuduje multiplatformę na wzór Hulu, czy też Netflix?

Jasna jest strategia rozwoju platformy Ipla.tv. W maju bieżącego roku Marcin Pery, Prezes Zarządu Redefine Sp. z o.o., w kilku słowach przedstawił plan rozwoju i na chwilę obecną wydaję się, że jest on realizowany zgodnie z harmonogramem.

Deklarowaliśmy, że chcemy dostarczać widzom możliwość korzystania z treści VoD bez względu na to, z jakiego urządzenia podłączonego do Internetu korzystają. Realizujemy właśnie tę obietnicę. Telewizory z dostępem do usług internetowych wszystkich liczących się marek oferować będą w 2011 roku aplikację ipla.

Centrum Dobrego Obrazu na początku roku przygotowało infografikę prezentującą polski rynek VoD. Co zmieniło się od tamtego momentu? Raczej nie zbyt wiele, za wyjątkiem pojawienia się na rynku nowego silnego gracza czyli Agory. Jej Kinoplex uruchomiony w ramach portalu Gazeta.pl, po przejęciu przez spółkę sieci kin Helios, zdobywa kolejnych użytkowników. I takie właśnie działanie wydaję się być słuszne. Dlaczego ITI rezygnuje z prostszej metody dotarcia do milionów użytkowników? Na to pytanie nie potrafię odnaleźć logicznej odpowiedzi. W chwili obecnej zarówno Onet, jak i TVN prezentują całkowicie niejasną i niespójną drogę rozwoju swoich usług wideo na żądanie. Quo vadis ITI?

Tagi: , , ,
Advertisement

Musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji

Advertisement
Advertisement