Świetne rozszerzenie Google’a – Related do przeglądarek: Chrome i Internet Explorer!

17.08.2011
Świetne rozszerzenie Google’a – Related do przeglądarek: Chrome i Internet Explorer!

Google wydał właśnie bardzo dobre rozszerzenie do własnej przeglądarki Chrome oraz do przeglądarki Microsoftu – Internet Explorer. Nazywa się Related i dodaje belkę na dole okna przeglądarki, która podczas surfowania w sieci pokazuje sugestie podobnych stron z rozwinięciem szukanej przez nas tematyki. Przy okazji w końcu jest to produkt, który wykorzystuje przycisk +1 w sposób użyteczny dla użytkownika, ale zapewne również preludium do nowego produktu, który może zwiększyć przychody reklamowe Google’a.

Related działa w następujący sposób: szukam w Google’u interesujących mnie źródeł, na przykład bloga Fundacji Linux. Po wpisaniu w pole wyszukiwarki hasła oraz przejściu z wyników wyszukiwania do odpowiedniego źródła, na dole strony pojawia się belka z sugestiami podobnych stron, zarówno w formie tekstowej jak i zawierających materiały wideo oraz zdjęcia. Wyniki sugestii pojawiają są raczej w nieinwazyjny sposób, gdyż rozwijają się dopiero wtedy, gdy najedziemy kursorem na belkę. Przy wynikach prezentujących strony internetowe widzimy liczbę ‚plus jedynek’, które zostały do nich dodane przez innych użytkowników internetu. To powinno pomóc od razu ocenić, czy dane źródło będzie dla nas wiarygodne, czy nie.

To nie pierwsza usługa, które wykorzystuje +1. Google powoli zmienia bowiem charakter prezentacji wyników wyszukiwania w oparciu o wyniki rekomendacji źródeł poprzez kliknięcie w +1 przy źródłach. Dostawca najpopularniejszej wyszukiwarki w internecie rozszerza również listę wyników wyszukiwania o informacje z Twittera, Flickra czy serwisu Quora. Rozszerzenie Related może być również traktowane jako swoista odpowiedź Google’a na coraz ściślejszą współpracę pomiędzy Facebookiem a Microsoftem, który przy wynikach wyszukiwarki Bing pokazuje ‚lajki’ Facebooka.

Belka Related wydaje się także dobrym miejscem na prezentację linków sponsorowanych Google’a, co oczywiście skutkować będzie wyższymi wpływami z reklam. Patrząc na to, że ponad 90% zysków Google’a pochodzi ze sprzedaży reklam przy wynikach wyszukiwania swojej wyszukiwarki, każdy mały projekcik, który w założeniu może zwiększać kontekst reklamowy należy traktować z pełną powagą. Takie miejsce wśród rekomendowanych wyników wyszukiwania w oparciu już o znalezione informacje mogą być niezwykle atrakcyjnym nośnikiem reklamy dla reklamodawców. A jak można wyczytać z raportów finansowych Google’a, ciągle zwiększa się liczba kliknięć w reklamowe linki.

Przede wszystkim jednak nowy produkt Google’a jest bardzo użyteczny, a to najważniejsze.

Musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji

Advertisement