Windows 8? Microsoft ma problem na rynku korporacyjnym

21.06.2011
Windows 8? Microsoft ma problem na rynku korporacyjnym

Microsoft coraz częściej i bardziej otwarcie mówi o Windows 8 – nowej rewolucyjnej wersji najważniejszego systemu operacyjnego świata, która wydana zostanie najprawdopodobniej w 2012 r. Ma to być pierwsza wersja Windowsa wychodząca poza infrastrukturę Intela, ma być przyjazna tabletom i opierać się w całości na chwalonym wszem i wobec Metro UI. Tymczasem na najważniejszym dla Microsoftu rynku korporacyjnym wciąż króluje… jedenastoletni XP. To duży problem także dla przyszłego Windowsa.

Na koniec marca 2011 r. Windows XP wciąż zasilał 60% komputerów w firmach. To spadek zaledwie o 9 pkt proc. w ciągu roku. Windows 7 zainstalowany był na 21% komputerach firmowych. I to podobny wzrost do spadku XP – o 11 pkt. proc. Windows Vista z kolei ma dziś zaledwie 6,2% rynku korpo – o 5 pkt proc. mniej niż rok wcześniej. To dane Forrestera, które powstały na podstawie analizy 400 tys. komputerów w 2,5 tys. firm. Łącznie dwie ostatnie wersje Windowsa zainstalowane są na 27% komputerach w firmach. Mało. Bardzo mało.

Rynek korporacyjny to niezagrożone na razie pole dla Microsoftu i jego systemu. O ile na rynku konsumenckim wybór alternatywnego do Windowsa systemu operacyjnego jest prostszą sprawą – podoba mi się ten iPhone i iPad, spróbuję więc Maka – tak w firmach jeden komputer jest zazwyczaj częścią większej architektury i decyzja o przejściu na inną infrastrukturę systemową urasta do miana kluczowej. Tyle, że w przypadku Microsoftu taka trudność w zmianie OS w firmach dotyczy także jego Windowsa. Firmy niechętnie aktualizują systemy na korporacyjnych maszynach, bo wiąże się to z trudnościami, których każdy chce uniknąć (w końcu 99,99% firm używających komputerów to firmy z kompletnie nie komputerowych branż). Na dodatek przez długie lata nie zachęcała do aktualizacji floty OS fatalna opinia o Windows Vista, co wielu skutecznie trzymało przy stary, poczciwym XP, który po prostu działał.

Dochodziło – ba, wciąż dochodzi! – do absurdalnych w sumie sytuacji, w których firmy kupują nowe komputery z nowszymi wersjami Windowsa, ale zanim oddadzą je w używanie swoim pracownikom downgradują system do XP żeby dobrze wbić się w korporacyjną infrastrukturę. To już koszmarna sytuacja dla samego Microsoftu.

Microsoft próbuje naciskać na firmy poprzez czy to ogłaszanie kolejnych terminów zakończenia wsparcia dla XP, czy hiper-mega promocje na hurtowe zakupy nowych Windowsów, ale prawda jest taka, że ani nie może za wiele wskórać, ani krzyczeć zbyt głośno nie może, bo w końcu to klienci i to na dodatek ci najważniejsi.

Windows 8 na dzisiejszych obrazkach i prezentacjach może być bardzo ciekawy, ale przedstawia kompletnie nowy sposób nawigacji związany z zaimplementowaniem nakładki interfejsu użytkownika Metro UI, a to oznacza konieczność nauki poruszania się po systemie. Tu ponownie można dostrzec zagrożenie dla Microsoftu – po co firmy mają się uczyć nowego systemu skoro stary działa w miarę dobrze i na dodatek bazuje na tym, co wszyscy znają od dawna, czyli folderach i oknach?

Z drugiej jednak strony, kiedyś firmy będą w końcu zmuszone naturalnym biegiem historii zaktualizować swoje maszyny. Może więc nie będzie to Windows 7, który zasila dziś zaledwie 21% korporacyjnych komputerów, lecz właśnie Windows 8 z Metro UI. Jedno jest pewne – poczciwy XP bez walki pola nie odda.

Dołącz do dyskusji

Advertisement