Facebook zamachnie się na rynek muzyczny?

21.06.2011
Facebook zamachnie się na rynek muzyczny?

Muzyka jest jak powietrze – otacza nas z każdej strony. Od wielu lat wiodącym kanałem dystrybucji płyt i singli jest internet. Zmienił on sposób w jaki słuchamy naszych ulubionych wykonawców oraz zdobywamy ich albumy. Wielkie wytwórnie fonograficzne nadal nie potrafią dostrzec zmian jakie nastąpiły w ciągu ostatniej dekady. Żyją w swoim wyizolowanym świecie i nic się nie zapowiada, by w najbliższym czasie zmieniły zdanie.

Od kilku miesięcy w internecie krążą pogłoski na temat połączenia sił Facebooka i szwedzkiego serwisu muzycznego Spotify. Od dłuższego czasu ta skandynawska firma boryka się z szeregiem problemów, które jak dotąd skutecznie uniemożliwiają oficjalne wyjście na amerykański rynek muzyczny. Głównym sprawcą problemów jest sam Apple, który w Stanach Zjednoczonych posiada praktycznie monopol na internetową sprzedaż muzyki. Patrząc na sukces jaki odniósł Spotify na Starym Kontynencie nic dziwnego, że Apple ma powody do robienia wszystkiego, aby opóźnić debiut Szwedów. Sojusz Spotify z Facebookiem byłby prawdziwym taranem, który rozniósłby w pył barykadę jaką wzniosła firma z Cupertino.

Jednak ostatnio w potencjalnym sojuszu Facebook – Spotify zaczęło się psuć. Według najnowszych informacji firma Zuckerberga planuje wystartować z własną usługą strumieniowego przesyłania muzyki. Dzięki Spotify mamy możliwość dzielenia się z naszymi przyjaciółmi informacjami na temat tego co słuchamy. Wszystkie informacje dotyczące aktywności w tym serwisie mogą być opublikowane na naszym profilu w Facebooku. Kolejny poziom integracji ma być jeszcze bardziej zaawansowany. Według nieoficjalnych informacji, Facebook chce stworzyć własny serwis, który będzie mocno powiązany z takimi usługami jak Facebook Connect i Facebook Like. Nowy projekt będzie łączyć w sobie wszystkie zalety jakie oferuje Pandora, Turntable.fm, SoundCloud i iTunes. Słuchanie muzyki, dzielenie się nią ze znajomymi, rozmawianie o niej idealnie wpasowuje się w obecny profil i charakter Facebooka.

Muzyka stała się nieodłącznym elementem naszego życia. W erze zaawansowanych telefonów komórkowych, które stale podłączone są do internetu możliwość dyskusji, ściągania i słuchania muzyki jest kolejnym etapem w ekspansji firmy Zuckerberga. Dzięki integracji z najpopularniejszymi serwisami muzycznymi Facebook mógłby informować nas o tym gdzie i czego słuchają nasi znajomi. Nowa opcja pozwalałaby wyświetlać w odpowiednim dziale informacje takie jak lista ulubionych piosenek naszych znajomych, najwyżej oceniane przez nich albumy, najczęściej słuchane utwory, czy rekomendowane piosenki.

Integracja może iść jeszcze dalej. Bez potrzeby skakania po innych serwisach muzycznych na naszym profilu pojawiałyby się informację dotyczące najbliższych koncertów i imprez w okolicy. Wszystkie sugestie i propozycje oparte na podstawie naszych preferencji muzycznych Facebook Music Like. Brzmi pięknie? Przerażająco zarazem? Facebook jest na dobrej drodze by ten plan zrealizować. Nowa muzyczna usługa pozwoli firmie przyciągnąć do siebie jeszcze więcej osób. Nowy wabik jest potrzebny szczególnie teraz. Coraz głośniej mówi się, że Facebook zaczyna zwalniać. W krajach gdzie pojawił się najwcześniej coraz więcej osób zaczyna rezygnować z jego usług. Facebook Music pozwoliłby zatrzymać odpływ fanów. Dodatkowy profit mógłby płynąć z tytułu reklam serwisów ogłaszających się na stronie portalu.

Wkrótce okazać się może, że Facebook wcale nie musi wchodzić do Chin, by przekroczyć liczbę 1 miliarda aktywnych użytkowników serwisu. Nowy pomysł mógłby wywołać kolejną rewolucję taką jak planował Apple uruchamiając serwis Ping. Problem w tym, że Apple nie wiedział jak się do tego profesjonalnie zabrać.

Facebook nie powinien mieć z tym najmniejszych problemów.

Advertisement

Musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji

Advertisement
Advertisement