Na początku ubiegłego tygodnia Nokia ostrzegła inwestorów, że ‚sprzedaż telefonów może być wyraźnie poniżej wcześniejszych oczekiwań’, winiąc za to niesprzyjającą sytuację rynkową w Europie i w Chinach. Giełda zareagowała nerwowo – w ciągu dwóch dni kurs akcji Nokii spadł na łeb i szyję – o 25%. Walory Nokii są najtańsze od 13 lat, czyli od czasów ery przed telefonami, którymi przez ponad dekadę fińska marka nazywała całą kategorię. To symboliczna chwila zapowiadająca prawdziwe kłopoty.

Sytuację fińskiego giganta powoli można nazywać dramatyczną. Horace Dediu z Asymco sprytnie wyliczył, że Nokia może być dziś warta mniej niż – uwaga uwaga – Skype, który przed tym jak sprzedał się Mircosoftowi za 8 mld dol. pokazywał straty rok do roku. To paradoks, w który trudny uwierzyć, ale jednocześnie świetnie obrazujący malejące perspektywy Nokii na rynku mobilnym. Spekulacje o możliwej sprzedaży części komórkowej Microsoftowi (Nokia to konglomerat, który ma szereg biznesowych zainteresowań) nigdy wcześniej nie natrafiały na tak podatny grunt. I co ciekawe – medialna cena Nokii spada. Jeszcze kilka tygodni temu mówiono o 30 mld dol., które Microsoft miał oferować za najważniejszą część firmy Nokia; teraz mowa o 19 mld dol. Jeszcze do niedawna pozycja Nokii wydawał się niezagrożona, mimo ignorancko-agoranckiej postawy wobec nowej sytuacji rynkowej. Jednak jak uczy historia rynku mobilnego – nawet najwięksi szybko spadają z piedestału znikając w otchłaniach korytarzy firm, które ich przejęły.

Jestem po lekturze długiego, wyczerpującego tekstu Petera Burrowsa z „BusinessWeeka” na temat Stephana Elopa, a w zasadzie aktualnej sytuacji Nokii. I nawet odrzucając dziennikarską retorykę (każdy tekst pisze się dla, czy może – z odpowiednią tezą), można z niego wydobyć kilka niesamowitych faktów, które udowodniają za jak wielki grzech arogancji płaci dziś Nokia. Jest w tekście Burrowsa bardzo ciekawa historia o tym, jak na dużym spotkaniu z pracownikami Nokii, Elop poprosił o podniesienie rąk tych, którzy używali iPhone’ów lub smartfonów z Androidem. Zaledwie kilka osób podniosło ręce. To obrazuje jak dalece Nokia zignorowała nowych graczy na rynku, wierząc że status-quo, w którym Finowie rozgrywali karty jest niezagrożone. – Duma potrafi zabić każdą firmę – pisze Burrows i trudno się z nim nie zgodzić.

W każdej firmie szczegółowa analiza konkurencji to podstawa codziennej pracy. Można być dziwnie spokojnym, że Steve Jobs ma w zaciszu swojego domowego gabinetu wszystkie bez wyjątku smartfony z Androidem, Symbianem, webOS, czy Windows Phone 7 i analizuje je na wskroś i na wylot. Podobnie jak Bill Gates, którego dzieci mają zakaz używania produktów Apple’a, zna zapewne doskonale wszystkie meandry iOS. Tymczasem Nokia – największy na świecie dostawca telefonów komórkowych – przespał 4 długie lata od pojawienia się pierwszego iPhone’a w 2007 r. ignorując go w niewybaczalny sposób.

Rynek mobilny nie wybacza. I nie wybaczy nawet Nokii. Patrząc wstecz, można się mocno zdziwić jak wiele wiodących kiedyś marek przegrało z kretesem i słuch o nich zaginął. Czy ktoś dziś pamięta o Alcatelu? Kiedyś rywalizował z Nokią, ale tak jak w ostatnich latach fiński producent dziwił się dlaczego wymagający klient nie wybierał jego produktów, tak Francuzi zastanawiali się dlaczego konsumenci nie wybierali ich produktów zamiast Nokii. Niby wyglądały i działały podobnie…, tylko stabilność oprogramowania Alcatela zawsze przyprawiała o mdłości. Alcatel sprzedał swoją markę chińskiej firmie TCL Communications w 2004 r. i świat o niej zapomniał.

Siemens produkował kiedyś całkiem popularne telefony. Ba, moją pierwszą komórką ‚ever’ był właśnie wielki, gruby Siemens. Część komórkowa sprzedana została BenQ w 2005 r. Rok później BenQ ogłosił bankructwo. Sony też produkował telefony pod własną marką. W 2001 r. część komórkowa połączyła się z Ericssonem. Po wielkich problemach w latach 2007 – 2009, SE wraca na rynek mocną ofensywą z Androidem i konsolą Playstation. Jednak wciąż balansuje na progu rentowności i jego rynkowa przyszłość nie jest oczywista.

Swego czasu Motorola była najsilniejszą amerykańską marką telefonów komórkowych. Po gigantycznych problemach z utrzymaniem rentowności Motorola podzieliła się na dwie firmy i Motorola Mobility sama prowadzi teraz działania na rynku mobilnym. Podobnie jak Sony Ericsson ma jednak gigantyczne problemy z zarabianiem na biznesie komórkowym.

Casio, marka kojarzona głównie z zegarkami, swego czasu produkował telefony. Połączył się z NEC i Hitachi w 2010 r. Fujitsu podobnie – w 2010 r. połączył się z Toshibą. Palm, którego marka utożsamiania była z pierwszą wielką falą smartfonów, sprzedał się Hewlett-Packardowi w 2010 r. i najprawdopodobniej utraci tożsamość własnej marki.

Pytanie czy Nokia zdąż się obronić przed rynkową nicością w postaci choćby przejęcia części komórkowej przez Microsoft przed tym jak zarówno gasnąca sprzedaż, jak i spadający kurs akcji wyrządzi nieodwracalne szkody dla samodzielnego istnienia firmy jest dziś bardziej zasadne niż kiedykolwiek wcześniej.

Zapisz się do naszego Newslettera, obserwuj nas na Twitterze, polub na Facebooku lub dodaj do czytnika RSS.


Sprawdź, dlaczego Spider's Web wybrał Oktawave Odbierz 25 zł na start swojego projektu w chmurze Polub nas na Facebooku
  • http://www.uxfocus.pl Bartek Dymecki

    Mała uwaga odnośnie Palma – przejęty został już sporo czasu temu, a jego ostatnim właścicielem był 3com, więc trudno mówić że teraz „sprzedał się”.

  • Fantomas

    Nokia traci udziały w rynku i ma coraz gorsze wyniki finansowe – zatem zapalmy świeczkę Symbianowi, wkrótce stanie się takim samym wspomnieniem jak dyskietki. 

  • d-d

    To mi przypomina czasy dominacji japońskiej elektroniki konsumpcyjnej przełomu lat 80/90. Z epoki tamtych wydawało się niezwyciężonych marek pozostało głównie wspomnienie. Ostały się nieliczne i z trudem odpierają ataki, głównie z Azji, ale też z USA.

    Szkoda Nokii i szkoda Finlandii, nie zasłużyły na tak okrutny los. Są nielicznym przykładem gdy jakiś kraj i firma z  Europy głównie dzięki swojemu nastawieniu na wygrywanie w warunkach wolnej konkurencji podbija światowy rynek. 
    Poza tym to byłoby dość symboliczne – przykład europejskiego sukcesu byłby ratowany przed upadkiem przez firmę z USA, która sama niejako walczy o przetrwanie.

  • http://www.spidersweb.pl/ przemekspider

    Chodzi o markę – marka Palm przejęta została przez HP i najprawdopodobniej zakopana. Nie ma już Palm OS – jest webOS. Został tylko Palm Pre, ale nowe smartfony to już np. HP Veer. 

  • http://marcin.juszkiewicz.com.pl/ Hrw

    Akurat było odwrotnie – Palm był najpierw częścią 3Com.

  • http://www.uxfocus.pl Bartek Dymecki

    Palm został kupiony przez US Robotics, a US Robotics zostało przejęte przez 3com. Tak trafił tam Palm.

  • Marcinkuch

    Nic w przyrodzie nie ginie, w czasie stagnacji nokii wszyscy ciężko pracowali, pojawili się nowi gracze, tylko Finowie nie potrafili przebudzić się ze snu zimowego, gdy już to zrobili okazało się że nie ma już czego ratować.

  • Supersamiec

    A to nie było czasem tak, że 3com opchnął swoje udziały na giełdzie w okolicach 2000-2001?

  • http://openid.khron.net/ KHRoN

    nokia przestała liczyć się z rynkiem, to rynek przestał liczyć się z nokią…

    nokia miała tak rozproszoną ofertę, że w pewnym momencie sama przestała to wszystko ogarniać (usługi dostarczane przez operatorów, brak spójności, kompletnie nietrafione ovi, każdy model telefonu miał w standardzie zupełnie inne oprogramowanie)… a jak dodać do tego zatrzymanie rozwoju (w pewnym momencie zostały S40 i S60, gdzie S60 sobie powolutku ewoluowały z „rewolucyjny system komórkowy nokii 7650″ w kierunku „wielkie, przepakowane i ślamazarnie działa” jak w prawie każdym modelu nie będącym topowym, praktycznie w cenie iPhone’a) to mamy obraz tego co się obecnie dzieje

    poza tym nokia nie zrobiła nigdy tego, co robią obecnie wszyscy (Apple, Android, BB, Kindle etc.) – nie przyzwyczajała nigdy do czegoś więcej niż samego egzemplarza urządzenia… więc nikt nie czuje teraz potrzeby kupna kolejnej nokii „żeby używać usług, muszę mieć nokię żeby używać wszystkiego tego, z czym dotychczas pracowałem na moim telefonie nokia”

    obecnie nawet najwytrwalsi użytkownicy nokii myślą „już miałem nokię, to kupię nokię… jak nie znajdę nic lepszego… oo… (tu wstaw iPhone/Android/BB/cokolwiek) wygląda fajnie”

  • von.g

    Decyzja o przyjeciu windowsa jako glownej platformy dobila Nokie. Elop jako prezes Nokii wiekszy pozytek przynosi MS niz firmie dla ktorej pracuje. Elop zrobil cos niezwykle glupiego. Praktycznie przekresil caly 2011 rok dla swojej firmy. Kto na 3 miesiace przed premiera meeGo oglasza ten telefon martwym? Jakim glupim trzeba byc by nie przygotowac zadnej strategii dla obecnych developerow?

  • Ris

    Wydaje mi się, że nie jest to głupota. To był świadomy ruch. Oni chcieli dobić wszystko co nie jest związane z Microsoft. Nie interesował ich kompletnie los firmy Nokia. Ich interesuje Microsoft. Przejąć rynek Nokii, ubić całą firmę, wprowadzić Windows Phone w miejsce Symbian, MeeGo, itp. Czy to się uda? Oby nie.
    Oni po prostu chcieli jednym ruchem na rynku, który istnieje wstawić Windows Phone zamiast Symbian. Bez mozolnej pracy szukania klientów od zera, czy po spuściźnie po Windows Mobile.

  • Bartek

    Hm… Ja myślę, że WP7 to jest ich ostatnia deska ratunku jeżeli chodzi o smartphony. Póki co Ballmer wyjątkowo ślamazarnie rozwija ten system… Jednakże częstsze updaty + „przymierze” z Nokia pozwoli dotrzeć do większej ilości klientów i spopularyzować ten system. A to powinno przełożyć się na większy udział Nokii w rynku. meeGo to był postrzał w noge tak samo jak Kin od Microsoftu (ciekawe czy w ogole to jeszcze ktoś pamięta :) Uważam jednak, że największe straty przyniosło im podtrzymywanie Symbiana60 w smartphonach, który imo ZUPEŁNIE nie jest przystosowany do obsługi dotykiem…

  • wolf94

    Do piachu – płakać nie będę.

    Strach pomyśleć jak by wyglądał dzisiaj rynek, gdzyby kształtować go miała Nokia.

  • von.g

    Wole nie promowac teorii spiskowych , ale ja widze tylko dwa wyjscia. Albo Elop jest skrajnie malo inteligentny albo swiadomie pcha Nokie w paszcze MS. zreszta po firmie chodza sluchy , ze Elop zostaje na fotelu prezesa do 2012 , do momentu zakonczenia migracji do windowsa jako glownej platformy.

  • Aleksonyjs12

    4 lata na rynku IT (na rynku Inteligentnych telefonów) jest jak 75 lat w każdej innej tradycyjnej branży.

    Sympatyzuję marce Nokia, jednak producent kałoszy, zasiedziały na nowym rynku, musi zmienić mentalność, co dobitnie egzekwuję nowy prezes, a z zapleczem w postaci Microsoft, szczeże wątpię, by jemu nie uda się.

  • packshot360.pl

    No cóż, takie są reguły rozwoju ludzkości. Gigantyczne Cesarstwo Rzymskie wzrosło na upadku Grecji, by później w stosunkowo krótkim czasie lec w gruzach. Nie inaczej będzie z Nokią, Microsoftem, Apple itd. Otwartym pytaniem nie jest „czy”, ale „kiedy”.

  • packshot360.pl

    3 dni temu kupiłem Nokię N8, tylko dlatego że przyzwyczaiłem się do Ovi Maps :) 

  • von.g

    czemu meeGo to byl strzal w noge? Widziales system , uzywales? System out-of-the-box oferuje wiecej niz wp7. chociazby prawdziwy multitasking. jesli uwazasz , ze Nokia moze pchnac sprzedaz takiej protezy jak wp7 to czemu niby miala by nie pchnac meeGo? oba systemy sa w fazie alfa.

    Problem dla Nokii z wp7 jest taki , ze jesli faktycznie spopularyzuja windowsa to MS ich pozre. Bo Nokia jest im potrzebna do czasu wp7 nikt nie chce kupowac. Nie zapominaj , ze windows jest drogi. Tymczasowo MS subsydiuje jego koszt. W przypadku sukcesu systemu MS karze sobie slono placic. Biorac pod uwage , ze margines zysku w Nokii jest bardzo maly , sprzedarz telefonow z wp7 bedzie banasowac na granicy rentownosci.

  • Quaten

    Widząc to, co się dzieje, trudno twierdzić, że to teoria spiskowa… kto przy zdrowych zmysłach wybiera ofertę „obietnice”. 
    Teraz wystarczy, że Ballmer przytrzyma nokie za jaja przez następne 6 miesięcy i jest jego za „grosze”. Czy nokia zdąży? Nie, jej już nie ma…. Chyba że…. dziś podziękuję Microsoftowi i wybierze Androida, 3 do 6 miesięcy i mamy telefony dobrej jakości z dobrym systemem. To jest jedyne rozwiązanie jakie widzę, aby utrzymać nokię przy życiu. 

  • http://profiles.google.com/kamil.trebunia Kamil Trebunia

    Niestet „3 miesiące” to conajwyżej pobożne życzenia. Nokia być może miała szansę wypuścić z jeden telefon z MeeGo na święta, w grudniu, a i to tylko być może. Każdy pracownik Nokii Ci to powie.

    Nokia chyba oprócz ignorancji, arogancji i wielkich strategicznych niedopatrzeń popełniała też wg mnie szkolne błędy w zarządzaniu projektami. Wielkie wizje, które NIE były dzielone na małe kroczki, non-stop zmieniające się cele, wymagania, środki (czy to z powodu zmiany rynkowych realiów na przestrzeni miesięcy i lat, czy to w wyniku najnowszych analiz, ew. widzimisie jednego z dziesiątek departamentów). W Nokii non stop pracuje tysiące programistów, conajmniej setki konsultantów zarabiających po 100eur/godzinę – taka armia inżynierów na przestrzeni tylu lat mogła by wyprodukować wszystko – nawet wahadłowiec kosmiczny – gdyby tylko byli odpowiednio (KONSEKWENTNIE) prowadzeni i nie musieli co kilka miesięcy zaczynać pracy od nowa.

    Mi też podobał się MeeGo – to byłby jedyny prawdziwy Linux na urządzenia mobilne – telefon o nieograniczonych możliwościach – marzenie każdego geeka. Dla przykładu Asus sobie eksperymentuje z transformersami? Nokia od 100 lat ma TV out w swoich telefonach – bardzo niewiele stoi na przeszkodzie, żeby podpiąć pod telefon z MeeGo klawiaturę i ekran i używać tego jako pełnoprawnej stacji roboczej… Ale to już schodzenie z tematu.

  • ArturCiszczon

    Nie przekreślajcie Nokii, ja w nich wierzę.

  • Kamil T

    Ja nie przekreślam :-) Ale mam takie podejście „nonteistyczne” – ani nie wierzę, ani nie neguję (tego, że się uda).

  • von.g

    >Niestet „3 miesiące” to conajwyżej pobożne życzenia. Nokia być może
    miała szansę wypuścić z jeden telefon z MeeGo na święta, w grudniu, a i
    to tylko być może. Każdy pracownik Nokii Ci to powie.

    Wybacz nie rozumiem. Przeciez za miesiac jest premiera telefonu. i to w sytuacji gdy najbardziej wartosciowi pracownicy juz Nokie opuscili a morale spadlo tak nisko ze firma daje bonus 50% pensji dla kazdego kto zostanie do konca projektu. Biorac pod uwage dziwne zawirowania w pazdzierniku 2010 oraz ta nieszczesna konferencje w lutym to mozna z czystym sumieniem wskazac na Elopa jako winowajce , ze meeGo nie jest w sprzedarzy. I teraz pytanie , kto przy zdrowych zmyslach usmierca produkt tuz przed jego premiera?

  • von.g

    Problem w tym , ze Nokia stracila juz wiarygodnosc. Porzucajac developerow QT i symbiana , zabijajac meeGo itd. Kto teraz Nokii wierzy? Elop zadbal by spalic wszystkie mosty. Nokia nie ma juz mozliwosci zawrocic.

  • http://profiles.google.com/kamil.trebunia Kamil Trebunia

    Hmm… Przegapiłem coś (dosłownie) – możesz rzucić jakiś link z informacją o tym telefonie, który mają wypuścić za 3 miesiące? Jestem bardzo ciekaw. Przyznam się, że strzelałem z tą datą wypuszczenia już do sprzedaży (końca roku), ale strzelałem, bo wydawało mi się, że mam bardzo dobre ku temu podstawy (dobrze orientowałem się w stanie rozwoju tego systemu jeszcze nie tak dawno). Oczywiście pozostaje jeszcze kwestia tego co konkretnie wypuszczą – telefon z MeeGo telefonowi z MeeGo, aplikacjami (chociażby podstawowymi), sklepem, przyzwoitym hardwarem i chociażby szczątkowym ekosystemem to dwie różne rzeczy jednak.

  • von.g

    Nie mam linka , ale znam osobiscie ludzi w projekcie. Chyba nawet w piatek tydzien temu mieli juz impreze z okazji ukonczenia projektu. Telefon ma miec premiere za okolo miesiaca. Oczywiscie poucinali funkcje i aplikacje. I to nie bedzie chbya nawet oficjalnie meeGo (Intel jest wlascicielem znaku). Oczywiscie masz racje , ze sporo balaganu bylo w projecie i Nokia zmarnowala sporo zasobow ludzkich , ale wlasnie tym sie jElop powinien zajac a nie przekreslaniem calego dorobku.

  • Rafal Radziszewski

    To se poczytajcie chłopaki wspomniany artykuł z Bloomsberga. Bardzo szybko się okaże, jaka była motywacja Nokii do przyjęcia WP7 i dlaczego nie jest to Android lub MeeGo. Powody są jasno wyłożone. 

  • http://profiles.google.com/kamil.trebunia Kamil Trebunia

    No to dobrze, że poucinali i wypuszczają – szkoda, że nie zrobili tego dawno temu :) Jestem ciekaw, czy będzie za tym stało porządne wsparcie marketingowców itp., czy też wypuszczają to jako „telefon pocieszenia” dla ludzi, którzy nad tym pracowali (morale). I myślę, że może właśnie zasługą Elopa jest, że w końcu wypuścili, bo jak by rozwijali go w taki sposób jak dawniej, to niewiadomo czy by go wypuszczali już za miesiąc.

  • von.g

    Raczej nie bedzie miec wsparcia. Ludzie ktorzy wybrali windowsa boja sie , ze meeGo moglo by sie lepiej sprzedawac. Elop nic nie zrobil by pomoc meeGo. A wlasciwie to jemu zaszkodzil. Pracownicy w projekcie dostaja 50%  bonusu bo wszyscy uciekali. To nie dosc , ze podrozylo projekt to jeszcze pogorszylo jego jakosc.

  • von.g

    Czytalem tyle roznych analiz , ze nic mnie tam nie zaskakuje. Szczerze mowiac to nie slyszalem jeszcze zadnego sensowego argumentu za windowsem. A juz napewno takim nie jest fakt , ze Google nie chcial dac Nokii uprzywilejowanej roli w Androidzie (wogle formalnie Android chyba nalezy do Open Handset Alliance a nie samego Googla)

  • Quaten

    Czasami wystarczy przyznać się do błędu i powiedzieć przepraszam. NOKIA to wciąż dobra europejska marka, ciesząca się dobrą opinią wśród klientów. 

    Enlopa muszą wyrzucić, musi być jakaś ofiara, to by pomogło odbudować wiarygodność. I tak jak napisałem wcześniej, MUSZĄ zdecydować się na Androida aby przetrwać, a potem… no cóż, potem się zobaczy.
    To będzie wielka porażka jeśli Microsoft ją przejmie, a wszystko wskazuję na to, że tu o przejęcie chodzi a nie o współpracę. 

  • von.g

    Agnostycyzm?

  • http://profiles.google.com/kamil.trebunia Kamil Trebunia

    Może nawet bardziej pasuje :) acz wcześniej miałem na myśli to co napisałem: http://pl.wikipedia.org/wiki/Nonteizm

  • krakers

    Nie widziałem meeGo w akcji. A wiesz dlaczego? Bo nikt poza wąską grupą osób nie wie nawet co to, to migo nawet jest i nie interesuje go to. Oba systemy są w „fazie alfa” ale ty jesteś święcie przekonany, że jakieś migo tylko miałoby szanse na rynku coś osiągnąć. 

  • krakers

    Właśnie, marzenie każdego geeka, a nie przeciętnego konsumenta, do którego telefon jest kierowany. Bo chyba nie będziemy się oszukiwać, że na geekach można w ogóle zarobić jakieś rozsądne pieniądze?

  • ArturCiszczon

    A ja nie widzę, żadnych sensownych za MeeGo. Jakby był tak świetny jak go opisujesz, to by go zostawili. Nie rób już z zarządzających Nokią skończonych debili.

  • ArturCiszczon

    „I teraz pytanie , kto przy zdrowych zmyslach usmierca produkt tuz przed jego premiera?”
    Steve Jobs po powrocie do Apple, uśmiercił około 90% produktów :) również tych co miały wejść.

  • Tom

    Miałem N97. Nikogo kto mial ten model, nie dziwia obecne problemy Nokii. Firmie zajelo prawie rok stworzenia softu, ktory w koncu dziala. Wielu ludzi odwrocilo sie wtedy od nich.
    Nowy zarzad powinien wywalic wszystkich odpowiedzialnych za s60v5.

    Ja zostalem przy Nokii (teraz mam C7) tylko z powodu map i nawigacji. Jestem bardzo zadowolony. Konkurencja nie ma niczego co mogloby mnie do niej przyciagnac. No moze wiekszy ekran…
    Telefonu uzywam do (uwaga!) telefonowania, sms, przegladania internetu, robienia zdjec i jako nawigacji
    No i czasem gram w jakies proste gry.

    Nokia dostarcza mi wszystkiego czego potrzebuje, szkoda, ze ma takie problemy
    i szkoda w koncu udanego Symbiana Anna ;)

  • von.g

    Ja nie robie z nich debili. Ja tylko mam watpliwosci czy jeden z wiekszych akcjonariuszy MS jako szef Noki dziala na zysk swojego obecnego pracydawcy. meeGo jako telefon nie mialo jeszcze premiery. Dlatego nie ma recenzji. Ja znam to tylko z wrazen ludzi ktorzy widzieli i pracuja przy tym. Pozatym w czym niby wp7 jest lepszy. Przeciez to oferuje tylko wylaczne minimum. Bada z tym konkuruje jak rowny z rownym. czemu meeGo mialoby byc gorsze?

  • von.g

    bo jeszcze nie mialo premiery. poczekamy na premiere to zobaczymy.

  • Andrzej Libiszewski

    I to jest druga przyczyna porażki – niekończące się czekanie na premierę czegokolwiek z tym systemem.

  • Andrzej Libiszewski

    Boją się zresztą najprawdopodobniej zupełnie bezpodstawnie.

  • Andrzej Libiszewski

    Linuksowy geek woli wszystko za darmo ;)

  • Fantomas

    Trudno żeby osoby tworzące meeGo wypowiadały się krytycznie o swoim dziecku. Mam wrażenie, że to jest zachwyt geeków nad jakimiś rozwiązaniami, które panią Zosię nie interesują.

  • von.g

    No i to wlasnie powinien poprawic nowy CEO a nie wyprzedawac rodowe srebra za bezcen. 

  • von.g

    Powaznie? Ja nie mam problemu by przyznac , ze moj obecny projekt to jedno wielkie G. Mysle , ze wiele osob potrafi obiektywnie spojrzec na swoja prace.

  • Ris

    Mylisz się:)

  • islandczyk

    Zdążyć musi! Jeśli nie to czeka mnie perspektywa spędzenia reszty życia z N8 w kieszeni.

  • Edward Tomasz Napierała

    Jak głupim trzeba być, żeby powtarzać bzdurę o „premierze MeeGo”?  MeeGo było nieużywalne; po trzech miesiącach byłoby tak samo nieużywalne.

  • Edward Tomasz Napierała

    von.g: Słyszałeś argumenty – tłumaczono ci na przykład, że produkując komórki z Androidem Nokia zredukowała by się do roli kolejnego składacza, pośredniczącego między producentami podzespołów i operatorami, i musiałaby ścigać się na marżę – tyle, że je zignorowałeś.Poza tym, kogo obchodzi jakaś uprzywilejowana rola w OHA?  Nokia i tak nie miałaby tego jak wykorzystać.

  • peeska

    A u mnie w domu telefonem na ciężkie czasyjest leżąca w szufladzie nokia e52

  • Bubalik

    A czy w tym przypadku Nokia nie sprowadza się do kolejnego składacza telefonów z WP7? Jakoś nie słyszałem, żeby Microsoft zrezygnował z współpracy z innymi producentami telefonów.

  • von.g

     Nie. To Ty wyraziles swoja opinie a ja uznalem , ze masz prawo do jej posiadania. Choc uwazam , ze teoria gdzie produkujac komorki z systemem otwartym i pozwalajacym na duze modyfikacje systemem Nokia jest skladaczem podzespolow , a produkujac komorki z systemem zabraniajacym modyfikacji nie  ,  jest bzdurna.

    > musiałaby ścigać się na marżę

    A w przypadku wp7 na co sie bedzie Nokia scigac? Rozumiem ,ze z HTC beda konkurowac na ilosc przyciskow pod ekranem? Majac do wyboru sztywny koszt w wysokosci 20$ a darmowy system (jesli nie uzywasz znaku towarowego) Ty rozumiem wolisz ten platny. Bo wybierajac darmowy scigasz sie na marze a przy platnym nie. Genialne. Pozwol , ze bede dalej ignorowal ten rodzaj argumentow.

  • von.g

    A skad Ty to wiesz? Widziales telefon? Widziales system? Prezentacje telefonu za ok miesiac. Moze poczekaj zamiast sie madrowac.

  • Seidhe

    hp z tego co pamietam po przejeciu zapowiedzial, ze bedzie sprzedawal pod wlasna marka, wiec Palm zniknie raczej na pewno. WebOS byl jeszcze przed przejeciem, PalmOS zniknal zastapiony systemami Microsoftu

  • Seidhe

    na androidzie by nie przetrwali… popularnosc samsungow pokazuje, ze teraz nie liczy sie porzadne wykonanie a raczej popularnosc systemu i cena. nokia raczej nie da rady pokonac cenowo koreanczykow (z kilku co najmniej powodow takich jak to, ze podzespoly dla nokii produkuja zewnetrzne firmy a koreanczycy czesc z nich moga wyprodukowac sami i takie tam…) a systemem nie powalczy… bo ten bedzie ten sam. mimo nakladek producentow google zadbal bardzo dobrze o to, by android byl kojazony jako android przez konsumentow a nie jako nakladki (tu puki co tylko HTC jakos se przebil troche mocniej)

  • Seidhe

    tak jak maemo, ktore mimo, ze zostalo „usmiercone” niedlugo po premierze i zaprezentowane w JEDNYM tylko modelu (to juz iPhonow jest kilka) mimo wszystko zdobylo pewne grono milosnikow.

  • von.g

    A jak Nokia planuje przebic popularnosc Samsungow z wp7?

  • Seidhe

    mozliwe, ze to bedzie wspominane urzadzenie na maemo6…

  • von.g

    Nie wiadomo chyba jeszcze jak to nazwa. Prawdopodobnie nie meeGo bo ta marka nalezy do Intela i ma ograniczony zestaw wymagan ktorych Nokia nie spelnia.

  • von.g

    Nie do konca. to co potocznie nazywa sie meeGo to wlasnie maemo przepisane z gtk na qt. Niemniej najglupsza decyzja Nokii (pomijajac sojusz z ms)

  • http://openid.khron.net/ KHRoN

    szkoda że w lecie nokia rozpoczyna akcję wyłączania wszystkich usług ovi… całe ovi ma zniknąć jakoś w przyszłym roku

  • Edward Tomasz Napierała

    @Bubalik: Porównaj ilość producentów telefonów z WP7 i z Androidem.  W przypadku Androida Nokia byłaby po prostu kolejnym – i nawet nie największym – dostawcą; w przypadku WP7 wkrótce będzie jedyną liczącą się.

  • Edward Tomasz Napierała

    @4cf8221b22f15a883e7c2ce07e83fe28:disqus : Wystarczy popatrzeć na dotychczasowy postęp prac.  Parę lat nad tym jednak pracują.

  • von.g

    No tak bo MS napisal wp7 w 2 miesiace. Myslisz , ze od kiedy oni pisza ten system skoro copy paste im zajelo 6 miesiecy?

  • von.g

    No ile jest? 10-12? A zgadnij czemu tak malo? Bo nikt tego nie kupuje. Ale zakladajac , ze ludzie zaczna to kupowac to myslisz , ze MS bedzie dalej utrzymywal Nokie w jej uprzywilejowanej pozycji? Jesli HTC powie , ze chce miec wp7 jako swoja glowna platforme to MS nie mrognie okiem. I co wtedy zrobi Nokia?

  • Edi

    Wystarczy, że zrobi obudowy z kolorowego plastiku.

  • Edi

    Przegapiłeś Nokię N9

     http://www.youtube.com/watch?v=ckBtXFSbaQg

  • provost

    O kurde, po jakiemu to jest? O_o

Reklama