Telefon od Facebooka? Jeszcze nie, ale są już naśladowcy.

12.02.2011
Telefon od Facebooka? Jeszcze nie, ale są już naśladowcy.

W zeszłym roku pojawiły się plotki, iż Facebook pracuje nad własnym telefonem. O sprawie było dosyć głośno – korzyści z pojawienia się takiego urządzenia dla samego Facebooka byłoby wiele. Ale Zuckerberg nie musiał nawet kiwać palcem – producenci sami pchają się do jak największej synchronizacji z największym portalem społecznościowym. A w kwietniu światło dzienne ujrzy smartfon oparty na Facebooku i Spotify, drugi z klawiaturą QWERTY pojawi się w 3 kwartale 2011 roku.

Producentem będzie INQ, firma która dotychczas tworzyła tańsze smartfony z dosyć niszowym systemem BREW. Ale modele Cloud Touch i Cloud Q to już inna półka. Działające na Androidzie 2.2 Froyo ze zmodyfikowanym interfejsem opartym na Facebooku.

To on ma być kluczem do sukcesu. Zamiast standardowego interfejsu użytkownik na głównym ekranie otrzyma aktualizacje powiadomień od znajomych z Facebooka oraz skróty do wiadomości, czatu, ściany i powiadomień. Ciekawi reakcja Ggoole na to, iż HotPot zastąpiony zostanie domyślnie Facebook Places oraz na automatyczną integrację wydarzeń z Facebooka z kalendarzem Google. Przecież ci giganci nie przepadają specjalnie za sobą.

Oprócz Facebooka ważną rolę w Cloudach ma odgrywać Spotify. Tym serwisem streamingowym zastąpiono… standardową aplikację muzyczną. Nawet głębiej – dedykowano mu klawisz, który subskrybentom Spotify da natychmiastowy dostęp do serwisu. Smartfony od INQ celują w młodego użytkownika, który sieci społecznościowych używa jako głównej formy kontaktu.

Facebook ma ponad 600 milionów użytkowników na świecie. Stworzenie telefonu głęboko i dobrze z nim zintegrowanego to klucz do sukcesu. INQ robi świetny ruch – wczasie oczekiwania na oficjalny, brandowany marką Facebooka telefon ten mały i niezbyt rozpoznawalny producent wypuści urządzenie oparte na tym samym pomyśle. Już widać skutki. O INQ i Cloudach zrobiło się bardzo głośno. Świetna reklama. Wiele poważnych, branżowych portali szybko podłapało informację i nawet mylnie ogłosiło te smartfony Facebook Phone?ami.

Im więcej takich pomyłek tym dla INQ lepiej. Dziwić może tylko jedno – zastąpienie domyślnego odtwarzacza muzyki Spotify. Chociaż serwis ma ogromny potencjał, to zjadają go problemy z dostępnością w poszczególnych krajach. Nie dość, że w pełna opcja jest płatna to i tak nie zadziała na przykład na bardzo obiecujących dla sprzedaży Stanach Zjednoczonych. A wizja premiery Spotify w USA oddaliła się wraz z przejęciem EMI przez bank US Citigroup. Może powodów trzeba szukać gdzie indziej?

Właścicielem INQ jest Hutchison Whampoa Limited. Koncern, który jest inwestorem Facebooka i… Spotify właśnie. Nie wiadomo jak dużym, ale w 2009 roku zainwestował w muzyczny serwis wystarczająco, by członek zarządu INQ zasiadł również za sterami Spotify. Jak widać od powodzenie smartfonów z serii Cloud ma wpłynąć na zyski Hutchinson Whampoa z wielu stron.

Dla INQ zaczęła się walka z czasem – swoje ?facebookophone?y? zapowiedziało także HTC. Ta sama historia – po informacji o ich tworzeniu pomylono je z brandowanymi urządzeniami, powstał szum i wiele spekulacji. HTC z rozpoznawalną marką jest na o wiele lepszej pozycji niż INQ. Ale to ten mniej znany producent jest czarnym koniem i ma więcej do ugrania.

Facebook nie wypowiada się oficjalnie na temat tak daleko posuniętej implementacji serwisu w systemie. Ale jaka może być reakcja na coraz większy zasięg i użycie portalu? Facebookowi musi to odpowiadać, bo użytkownicy coraz bardziej przywiążą się do serwisu i nie będą mogli łatwo z niego zrezygnować.

Jak będą sprawować się systemy zintegrowane od podstaw z Facebookiem? To się okaże. Pewnie jest natomiast, że taka integracja wzbudza coraz większe zainteresowanie i już niedługo możemy oczekiwać informacji o kolejnych producentach zmierzających w tym kierunku.

Musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji

Advertisement