Prawdziwą gwiazdą CES jest iPad

07.01.2011
Prawdziwą gwiazdą CES jest iPad

Targi CES ruszyły pełną parą. Jak można było się spodziewać, głównym tematem tegorocznego spotkania producentów elektroniki użytkowej są tablety. Według prognoz z ubiegłego roku, w roku bieżącym ma pojawić się aż ok. 74 urządzeń tego typu na rynku. Przyglądając się temu, co zostało zaprezentowane dotychczas na targach CES śmiało można stwierdzić, że prognozy analityków mają bardzo dużą szanse realizacji.*

Chcecie czy nie, ale to iPad zapoczątkował modę na tablety. Każda szanująca się firma próbuje zgarnąć kawałek tego rynku dla siebie. Niestety, tegoroczne targi w Las Vegas rozczarowują. Mimo że to dopiero początek, producenci nie pokazali niczego godnego uwagi. Nie pokazali niczego, co mogłoby bezpośrednio zagrozić pozycji iPada. Wszystkie zaprezentowane urządzenia mobilne to dziwaczne połączenia przenośnych komputerów i tabletów. Producenci tych urządzeń zaś główny nacisk kładą na pokazaniu, że ich produkty potrafią obsługiwać Flash.

To co najbardziej dziwi, to czas rynkowej premiery prezentowanych tabletów. Należy zaznaczyć, że większość prezentowanych na CES tabletów to modele pokazowe, prototypy. Producenci zapowiadają ich dostępność w przeciągu trzech do czterech miesięcy. Niektórzy wprowadzą swoje produkty dopiero w połowie bieżącego roku. Doskonała strategia. Pomachać klientowi marchewką przed nosem i kazać mu czekać. Oczywiście to działa, a jak bardzo jest to skuteczne wie o tym sam Steve Jobs. Tylko jest jeden problem. Kiedy na rynku pojawi się zapowiadany tablet firmy X, prawdopodobnie w tym samym czasie dostępny będzie już iPad drugiej generacji.

Klient przeważnie sięga po sprawdzone rozwiązania. Mało kto z nas przecież chce być królikiem doświadczalnym. Większość dotychczas prezentowanych tabletów umrze śmiercią naturalną zanim doczekają się swoich rynkowych premier. Dlaczego? Po pierwsze: jeśli chcesz sprzedać w obecnych czasach dużą liczbę telefonów czy w tym przypadku tabletów, dana firma potrzebuje podpisać umowę dystrybucji swojego produktu z jakąś siecią komórkową albo nawiązać współpracę z dużą firmą handlową, która pomoże w dystrybucji sprzętu. Firmy zaś mają swoich ludzi, którzy badają rynek i jego potrzeby. Nie zaryzykują i nie udostępnią swoich półek ?dziwolągom?.

System. Chyba najważniejsza rzecz. To on decyduje o wygodzie użytkowania komputera, telefonu czy tabletu. Większość zaprezentowanych tabletów to po prostu komputery, lub telefony zamknięte w nowej obudowie i napędzane przez system Windows lub Android. Te – jak wiemy i jak przyznaje wielu specjalistów – po prostu nie nadają się do wygodnej pracy. Windows 7 jest świetnym systemem, ale pod warunkiem, że dysponujemy klawiatura i myszką do jego obsługi. Pomimo opcji obsługi dotykiem, jego interfejs średnio się do tego nadaje. Google Android w obecnej wersji nadal nie jest przystosowany do pełnej i wygodnej obsługi tabletów. Mimo wielu autorskich nakładek, tylko Samsungowi udało się stworzyć w Galaxy Tab coś co w prawie 100% spełnia wymagania klientów. Andy Rubin z Google sam przyznał z resztą, ze obecne wersje Androida po prostu się do tego celu nie nadają. Zmianę ma przynieść Android 3.0 Honeybomb, który ukazać ma się dopiero w połowie roku.

Cena. Kiedy iPad doczekał się światowej premiery i ogłoszenia cen prawie wszyscy narzekali na jego cenę uznając ją za wygórowaną. Wielu producentów już rok temu oznajmiło, że główną bronią w walce z Apple będzie przyjaźniejsza polityka cenowa. Tymczasem to co widzimy na targach CES jest zaprzeczeniem słów wielu prezesów z przed kilku miesięcy. Większość prezentowanych urządzeń kosztuje znacznie więcej niż iPad. Owszem mają lepsze parametry, ale co z tego kiedy stając obok iPada działają gorzej? W chwili obecnej naprawdę niewielu producentom udało się stworzyć coś ew cenie zbliżonej do iPada, oferując jednocześnie ten sam komfort użytkowania.

Można się zgodzić lub nie, ale iPad pomimo braku wsparcia dla Flash, portów USB kamery i innych bajerów, które oferują konkurencyjne produkty nadal będzie najlepiej sprzedającym się tabletem w 2011 roku. To co czyni iPada głównym graczem na rynku to dopracowany jeden system operacyjny, dostęp do tysiąca aplikacji i ekosystemu, oraz doskonała reklama. Wszyscy inni mogą tylko bezradnie patrzeć jak iPad 2, który będzie miał swój debiut za kilka miesięcy ponownie będzie dyktować warunki w tym segmencie urządzeń.

* zdjęcie: Reuters

Dołącz do dyskusji

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

Advertisement