Google TV pokazuje problem Google’a

22.12.2010
Google TV pokazuje problem Google’a

Google nie wyrabia z kolejnym projektem. Gigant z Mountain View poprosił producentów telewizorów o wstrzymanie produkcji. Oficjalnie z powodu ulepszenia oprogramowania. Ale czy tylko dlatego? A może w końcu odbija się zbyt duże rozbicie w gamie oferowanych produktów?

Google prawie całe swoje dochody czerpie z reklam wyświetlanych w wyszukiwarce. Od tego się zaczęło, to wychodzi mu najlepiej i na razie nic nie zapowiada zmian. Ale przecież nie tylko wyszukiwarką imperium Google?a stoi. Drugą słynną usługą jest Gmail, który radzi sobie dobrze, ale na razie nie pokonał światowych liderów. A konkurenci coraz mocniej promują swoje usługi pocztowe, bo doświadczenie pokazuje, że klient poczty często korzysta z innych usług zintegrowanych.

A co należy do zintegrowanych usług Google? Do sukcesów napewno należy też zaliczyć Picasę, czyli album zdjęć przechowywanych w chmurze. Użytkownicy przekonali się, że wygodnie mieć do nich dostęp z każdego miejsca i każdego komputera (Chrome OS coraz bliżej). Oczywiście są jeszcze Google Reader, Maps, Earth, GTalk i kilka innych, które znalazły swoją niszę na rynku, ale nie są używane jako pełnoprawne usługi, a jako dodatek do całego internetu. To trochę mało. Gmail i Picasa to istniejące w świadomości internautów usługi, które jednak nie przynoszą dochodów, a dla Googla chyba najbardziej liczy się fakt powiększania bazy i przywiązywania klientów do marki.

Z pewnością właśnie po to Google tworzy dziesiątki innych usług. Kilka miało naprawdę mocne wejścia – choćby Google Wave, o którym mówiło się, że ma odmienić sposób komunikacji sieciowej. Kolejny – Buzz, odpowiedź na Twittera, nie przyjął się na rynku i pewnie niedługo całkowicie zniknie. Bez rozgłosu, jak inne. Lista projektów, o których pewnie już samo Google ledwie pamięta jest naprawdę długa – Orkut, Video Player, Hello, Desktop… Najciekawsze jest to, że po głośnej premierze, gdy okazuje się, że Google znów nie trafiło, nagle nastaje cisza. Projekt albo znika zapomniany albo jest kompletnie marginalizowany przez twórców i umiera śmiercią naturalną. Nie ma oficjalnych statystyk, jednak od razu widać, że niewiele z projektów Google na dobre przyjmuje się na rynku i istnieje w świadomości użytkowników internetu.

Jedyny sukces Google?a, który w dłuższej perspektywie może być porównywalny do tego wyszukiwarkowego to Android. 300 tysięcy aktywacji dziennie, miliony użytkowników, miliony wyświetlonych reklamach w ramach AdMob. Na razie jeszcze Android nie zdobył pozycji lidera (na której wciąż Symbian), ale jeśli nic się nie zmieni, to stanie się to już niedługo. Jeśli. Nie jest to jednak tak pewne, ponieważ Microsoft solidnie odrobił lekcję i nadrabia z Windows Phone 7, na razie powoli, ale to może się szybko zmienić. Krążą plotki o współpracy Microsoftu i Nokii, które powinny tylko przyprawić menadżerów Google’a o ból głowy. Apple oczywiście również nie próżnuje.

Tak naprawdę imperium Google’a atakowane jest z każdej strony. Apple konkuruje z Google TV i sprzedało już milion sztuk Apple TV. Duże rozbicie oferty giganta z Mountain View gwarantuje większą stabilność w przypadku niepowodzenia nawet kilku projektów, ale co, gdy okaże się, że firma nie skupiła się na jednym produkcie, przez co daje podgryzać się na każdym polu? Jak mówi powiedzenie – co jest do wszystkiego, jest do niczego. Oby Google nie przekonało się o tym na własnej skórze.

Musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

Advertisement