Pocket PC (2000 – 2010)

16.02.2010
Pocket PC (2000 – 2010)

Nareszcie.

Ballmer miał jaja, żeby skończyć męki (użytkowników) konającego Windows Mobile.

Koniec rysików, metafory plików, obsługi za pomocą dwóch dłoni, ryzyka łatwego uszkodzenia systemu przez instalowanie głęboko ingerujących weń aplikacji, problemów z kompatybilnością pomiędzy różnymi urządzeniami (oby – wymagania minimalne do czegoś zobowiązują) – jednym słowem tego wszystkiego, co do sprzętu mobilnego pasuje jak pięść do nosa.

Koniec Pocket PC, czyli z założenia niemądrego pomysłu przeniesienia peceta do kieszeni.

Zerwanie z całą rysikowo-multitaskingową tradycją to bardzo odważne zagranie. Za to należy się Ballmerowi wielki respekt.

I jeszcze za jedno. Za interfejs, który wnosi coś nowego pod względem estetyki. To nie jest kolejny iPhone look-alike. Windows Phone 7 Series ma własny, oryginalny charakter. Powiem więcej – przy siódemce, iPhone OS wygląda przeraźliwie banalnie i staromodnie.

Z dalszymi zachwytami poczekajmy jednak na wersję finalną, która ma trafić do sklepów w okolicach gwiazdki. Strasznie długo. Ciekawe, co w międzyczasie pokażą Apple i Google.

Dołącz do dyskusji

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

Advertisement