Bez szans na szybkie iTunes Store w Polsce

04.05.2009
Bez szans na szybkie iTunes Store w Polsce

Po niedawnej zmasowanej ofensywie „Gazety Wyborczej” wydawało się, że legalne kupowanie plików medialnych w iTunes Store jest bliżej niż kiedykolwiek. Niestety dzisiaj opublikowany wywiad z Komisarz ds. Społeczeństwa Informatycznego Vivienne Reading dowodzi, że nie ma szans na szybkie iTunes w Polsce.

„Gazeta Wyborcza” próbuje trochę „zmiękczać” fakty tytułem „Koniec z podziałem europejskiego rynku internetowego”, ale przeczy to temu, co mówi pani Reading. Oddajmy więc jej głos w sprawie najbardziej interesującego nas iTunes Store:

Czy (?) przewodnik pomoże np. polskim użytkownikom internetu traktowanym jak konsumenci „drugiej kategorii”? Wiele e-sklepów, z iTunes na czele, uniemożliwia Polakom m.in. kupowanie muzyki.

Sam przewodnik to za mało. Do rozwiązania pozostało wiele problemów. W Unii Europejskiej potrzebujemy całkowicie nowej polityki dla rynku online, bo to, z czym mamy dziś do czynienia, to całkowita fragmentacja rynku. Dlatego wspólnie z komisarz Kunevą przygotowałyśmy projekt „Digital Agenda” („Plan cyfrowy”), który pozwoli zmniejszyć ten podział rynku. Zaprezentujemy go już we wtorek w Strasburgu.

To jakiś nonsens, że dziś polski konsument nie może kupić muzyki w niektórych serwisach internetowych. Narodowe przepisy, które ograniczały sprzedaż utworów do jednego kraju, miały sens w czasach „analogowych”, gdy np. Francuz kupował płytę we Francji i tam jej słuchał. Ale dzisiaj nie mają racji bytu. I dlatego jedną ze spraw, którymi chcemy się zająć, jest tzw. licencja wieloobszarowa na sprzedaż treści w internecie. Wiemy, że dziś istnieje spory sprzeciw wobec takiego rozwiązania. Przed nami mnóstwo pracy – musimy dostosować umowy licencyjne do nowych czasów, do rynku internetowego.

Praktycznie nie ma szans, żeby ta Komisja Europejska i ten europarlament zdołały przeprowadzić tę reformę.

Nasz „Plan cyfrowy” to mapa drogowa przyszłych działań. W sprawie licencji wieloobszarowej obiecałam europarlamentowi, że już teraz rozpoczniemy niezbędne konsultacje społeczne. Wezmą w nich udział podmioty obecne na rynku, właściciele praw do utworów, ale także konsumenci. Wyniki konsultacji mają być gotowe wczesną jesienią. Wtedy nowa Komisja Europejska i nowy europarlament już na samym początku kadencji będą mogły przekształcić je w konkretne projekty zmian legislacyjnych.

Autor ofensywy prasowej „Gazety” Konrad Niklewicz na swoim blogu próbuje dowieść, że „lepiej późno niż wcale„, ale patrząc na to co się w sprawie iTunes Polska do tej pory działo, wydaje się, że „późno” to jednak dłuższa perspektywa czasu. Procedury legislacyjne w Unii Europejskiej są długie, uwarunkowane dodatkowo zbliżającymi się wyborami, które mogą całkowicie zmienić obraz polityczny Europejskiego Parlamentu. To z kolei może znacznie wydłużyć, lub wręcz odłożyć na niesprecyzowany moment w przyszłości sprawę regulacji jednolitego rynku europejskich e-sklepów.

Na szybkie zmiany prawne, które zmuszą Apple do równego traktowania klienta polskiego nie ma co liczyć. Ale można pomóc otworzyć oczy Apple na rynek polski poprzez większą sprzedaż legalnych plików muzycznych oraz wideo. Żaden sprzedawca nie zignoruje rynku, na którym jest kilkanaście milionów potencjalnych klientów. Należy jednak zbudować podwaliny tego rynku: wprowadzić skuteczną krucjatę przeciwko piractwu internetowemu, przygotować sprawiedliwe przepisy na linii wydawca – twórca oraz przeprowadzić zdroworozsądkową kampanię edukacyjną na temat bezpieczeństwa w Internecie.

Bądźmy rynkiem, a nie złodziejami.

O iTunes w Polsce pisałem:
W maju będziemy kupować w iTunes Polska
iTunes Polska: odpowiedź leży w polskiej mentalności
Norwegia walczy z Apple
Jobs w Brukseli. Załatwia na iTunes?

Warto również zajrzeć na Fotogenię:
Puknij się w łeb
iTunes Polska

Dołącz do dyskusji

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

Advertisement