Wyniki Microsoftu na tle Apple

24.04.2009
Wyniki Microsoftu na tle Apple

Wczoraj w nocy czasu polskiego największa na świecie firma sprzedająca oprogramowanie Microsoft opublikowała swoje wyniki finansowe po trzecim kwartale rozliczeniowym, który skończył się na koniec marca 2009 r. Po raz pierwszy w 23 letniej historii firmy sprzedaż spadła rok do roku.

Przychody Microsoftu spadły o 6% do 13,65 miliarda dolarów, a zysk netto aż o 32% do 2,98 miliarda. Warto zestawić to z zaprezentowanymi niecałą dobę wcześniej rezultatami Apple. Obroty firmy Jobsa wzrosły o 8,7%, a zysk – 15%. Kwartał temu Apple zaprezentowało najlepsze wyniki w historii, a i ostatni kwartał był najlepszym nieświątecznym kwartałem w historii Cupertino.

Sam Microsoft w oficjalnej informacji prasowej przyznaje, że firma cierpi na słabości gospodarki, która powoduje zmniejszenie zapotrzebowania na komputery PC i serwery. W czterech z pięciu linii biznesowych Microsoftu firma zanotowała słabszą sprzedaż włączając w to 15,6% spadek sprzedaży w najważniejszej – Windowsów do 3,4 miliarda dolarów.

Negatywna dynamika sprzedaży Microsoftu to spektakularne wydarzenie. Należy jednak wziąć pod uwagę wielkość firmy i pozycję, jaką zajmuje na rynku. Jeśli kontroluje się 90% rynku trudno mówić o kolejnych zdobyczach. Raczej broni się pozycji, a taktyka defensywna jest zawsze trudniejsza niż atak. Im więcej pieniędzy zarabiasz rok do roku, tym trudniej jest przedstawiać spektakularne wzrosty. I kiedy udziałowcy Apple cieszą się z 1,2 miliardowych zysków podkreślających świetny kwartał, udziałowcy Microsoftu martwią się 3 miliardowym zyskiem podkreślającym słaby kwartał. Ten paradoks pokazuje jak ciągle wiele dzieli obie firmy. Dlatego dziwić może, że Microsoft w swojej polityce marketingowej skupia się na walce z Apple zamiast walczyć o swoje. Mimo wszystko – jak pokazują ostatnie wyniki kwartalne Microsoftu – Redmond ma wystarczająco dużo własnych problemów.

* grafika pochodzi z „Wall Street Journal

Dołącz do dyskusji

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

Advertisement