Dyskryminacja jak się patrzy

14.04.2009
Dyskryminacja jak się patrzy

Wylosowany szczęśliwiec, który sciągnie jedną z miliarda aplikacji pobranych z AppStore dostanie od Apple prezenty warte 14 tysięcy dolarów. Wśród nagród będzie i MacBook Pro, i iPod touch oraz bon na zakupy w iTunes wartości 10 tysięcy dolarów. Jeśli jesteś jednak użytkownikiem iPhone’a w Polsce zapomnij, że wygrasz.

Wszyscy ci, którzy regularnie piszą o dyskryminacji Apple wobec klienta polskiego mają kolejny dowód. Wydaje się również, że Apple poddaje się w prostej linii pod obstrzał Komisji Europejskiej, która od jakiegoś czasu wydaje coraz głośniejsze pomruki niezadowolenia na wybiórczą działalność Cupertino na rynku Unii Europejskiej.

W promocji „miliardowa aplikacja” mogą wygrać jedynie posiadacze iPhone’a lub iPoda toucha ze Stanów Zjednoczonych, Australii, Japonii oraz kilkunastu krajów europejskich nie tylko z Unii Europejskiej. Dla kogoś takiego jak ja, który kupił już dwa iPhone’y oraz ściągnął ponad 80 aplikacji wydając na nie ponad 100 dolarów, to niezbyt miła wiadomość, z którą niełatwo się pogodzić.

Może jednak paradoksalnie ten nieprzyjemny akt dyskryminacji polskiego klienta przez Apple będzie miał wpływ na bardziej zdecydowane działania Komisji Europejskiej, która po prostu zmusi w końcu firmę Steve’a Jobsa do przestrzegania zasad panujących na jednolitym unijnym rynku.

Mimo wszystko warto odnotować kolejny spektakularny sukces AppStore – wygląda na to, że 1 miliard aplikacji zostanie pobranych w ciągu najbliższych dni. Już wkrótce ziszczą się zapewne przewidywania analityków, że w ciągu dwóch lat Apple wygeneruje obrót w wysokości 2 miliardów dolarów na aplikacjach sprzedanych w sklepie z oprogramowaniem na iPhone’a. Pamiętajmy, że AppStore powstał zaledwie 8 miesięcy temu – w lipcu 2008 roku. Ta ciąża jeszcze trwa, aż strach pomyśleć co będzie po tym, jak w 9 miesiącu urodzi się 1 miliardowa aplikacja.

Dołącz do dyskusji

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

Advertisement